Dodam do tego dwie rzeczy:
- Przydałby się dział DVD. Jeżeli dodajemy premiery wydań DVD to niech to czemuś posłuży. Fajnie by było, gdyby istniała zakładka informująca o nadchodzących premierach filmów na DVD, informacje o wydaniu, opinie i recenzje na ich temat.
- Wiem, że z ilością ocen na fdb.pl bywa różnie, ale można pomyśleć na przyszłość nad bajerem, którego jeszcze nie posiada taki filmweb statystyki głosów, czyli ile osób kliknęło na przykład w pięć gwiazdek przy danym filmie (przedstawionych na wykresie słupkowym jak to w przypadku stopklatki).
Miejmy nadzieję, że te plany nie wypalą i powtórzy się sytuacja jak z domniemaną kontynuacją "Watchmen – Strażników", gdzie wszystko skończyło się na słowach i zapowiedziach.
> Trophy o 2010-03-29 16:58 napisał:
> Dlatego, że nie mogę dodać premiery, jeżeli na stronie danego filmu nie ma
> dodanej daty polskiej premiery. A czasem się zdarza, że jakiś film, przeważnie
> jakiś starszy czy dokumentalny, nie ma tej daty. Będę musiała dodawać i dawać
> komuś do sprawdzania poza kolejką, bo tak będzie trzeba czekać.
>
> EDIT: Widzę, że już są daty, więc dodałam brakujące premiery i zapowiedzi tego
> tygodnia.
Co w takim razie robi "Mr. Nobody" w dziale premiery, skoro na fdb data premiery to 24 grudzień?
Nie chciałbym narzekać, ale… Przydałoby się zatrudnić kilku redaktorów (na razie tylko panowie Michał & Adam regularnie dodają newsy), bo tą informację czytałem wczoraj, a w sieci jest pewnie już od dłuższego czasu…
Dzisiaj pojawiła się informacja, że Norrington zrezygnował z reżyserii tego remake’u. Powodem były liczne poprawki dotyczące wizji reżysera. Więc wygląda na to, że na razie idzie wszystko w dobrej drodze, by nie powstała ta produkcja :)
Co do zapowiedzi na stronie głównej to przydało by się poprawić opis filmu "Essential Killing", bo w obecnej postaci jest nieczytelny – "Afgańczyk Mohammed zabija trzech amerykańskich. Trafia do więzienia gdzieś w Europie Wschodniej."
I podobnie do "Social Network" – "Akcja filmu toczy się w 2004 roku." na "Akcja filmu rozpoczyna się w 2003 r.", albo jeszcze konkretniej jesienią 2003 roku.
Rewelacja! – Porównania do "Ojca Chrzestnego" czy "Obywatela Kane’a" jak najbardziej trafne i nie przesadzone. Fincher kolejny raz zafundował nam niesamowite, intrygujące widowisko, od którego wręcz nie można oderwać oczu.
Historia nie o samym Facebooku, czy jego twórcy, ale o nas samych, społeczeństwie żyjącym w XXI w. i uczestniczącym w wyścigu szczurów.
Brawurowo zagrany, świetnie zmontowany z niezwykłą, intrygującą muzyką, która dawała świetny efekt i oczywiście ze scenariuszem Sorkina, zapewne przyszłym kandydatem do Oscara.
Film roku? Tak, ale to za mało powiedziane. Jedna z najlepszych produkcji ostatnich lat!
9/10
Moje wizyty w kinie również odbywają się okresowo. Wybieram te filmy, które zainteresują mnie tematem, spodoba mi się ich zwiastun/-y lub po prostu wiem, że nie ma opcji nużenia się na nich. I tak na przykład wczoraj byłem na "Social Network" i przy okazji na "Red". Na ten pierwszy czekałem już od pojawienia się "aktorskiego" zwiastuna (lipiec br), więc wizyty w kinie nic by nie mogło odwołać :)
5/10 – W swoim debiutanckim, pełnometrażowym filmie reżyser w ciekawą wizję świata, jaką wykreował umieścił sztampową wręcz fabułę ze znanymi elementami bezmyślnych wykonywania rozkazów, buntu i późniejszego odkupienia. Plus zakończenie – na siłę zamącone ze sztucznym efektem zaskoczenia.
Jednak mimo wszystko dobre to kino akcji z tłem futurystycznym. Miłe dla oka i ucha (dzięki świetnym utworom lecącym w tle) z niezłymi, choć na pewno nie zadziwiającymi rolami Lawa czy Whitakera.
W "Incepcji" wypadł wraz z innymi aktorami bardzo dobrze, więc nie widzę przeciwwskazań by mógł zagrać w następnej odsłonie Batmana.
Proszę czekać…