"Teksańska masakra piłą mechaniczną" (remake) – to moje pierwsze skojarzenie
Buick 8 – przyznam się, że nawet o tytule nie słyszałem.
Komórka – świetna książka Kinga, ekranizacja powinna być dobra, czekam.
Dead Silence – miałem nadzieję, że chociaż na DVD się ukaże, ale jakoś nic nie słychać, od premiery w USA minęło prawie pół roku…
Piła IV – najbardziej przeze mnie oczekiwany.
Hostel III – nie wiadomo czy powstanie, a jak tak to bez Eli Rotha, a w tej sytuacji, gdy Roth powiedział, że dla niego ta historia jest zamknięta, to pewnie dadzą jakiegoś reżysera-amatora i nic ciekawego nie będzie. Na to nie czekam.
Resident Evil: Extinction – nawet jedynki nie widziałem, po prostu jakoś mnie jeszcze nie pokusiło, aby to zobaczyć, ani też nie było okazji na jakimś grupowym seansie. Więc trójka zbytnio mnie teraz nie obchodzi.
Ode mnie, na co czekam, oprócz "Piły IV":
Halloween – zwiastuny jak i sama osoba reżysera zapowiadają powrót legendy w bardzo dobrym stylu.
Silent Hill 2 – udana pierwsza część, jak najbardziej czekam na dwójkę.
Grindhouse: Planet Terror – już za dwa miesiące :)
Diary of the Dead – żywe trupy by Romero… i wszystko jasne
Army of the Dead – żywy trupy by Zack Snyder… i wszystko jasne
Evil Dead 4 – Sam Raimi na pewno wyprodukuje, a i pewnie pokusi się o reżyserię, a jeśli powróci Bruce Campbell, to będzie mój najbardziej oczekiwany film po "Pile IV"
28 tygodni później – zbiera bardzo dobre opinie, a że jedynka była wypasiona, to na dwójkę obowiązkowo do kina.
Bubba Nosferatu and the Curse of the She-Vampires – po mistrzowskiej jedynce dzięki mistrzowskiemu Bruce’owi po prostu czekam.
Oczywiście czekam jeszcze na kilka innych tytułów, ale w tej chwili sobie ich nie przypominam :)
Komunikat prasowy:
Już niebawem rozpoczną się zdjęcia do filmu fabularnego pod tytułem
"POPIEŁUSZKO" według scenariusza i w reżyserii Rafała Wieczyńskiego. Film
będzie opowieścią o niezwykłej przemianie młodego chłopaka rodem z
podlaskiej wsi w niezłomnego orędownika Nadziei, będącego symbolem i
duchowym przewodnikiem swojego pokolenia. Losy bohatera zostaną z
rozmachem pokazane na tle przełomowych wydarzeń z historii Polski końca
lat siedemdziesiątych i początku osiemdziesiątych, w tym między innymi
pierwszej wizyty Jana Pawła II, strajków Sierpnia ’80 oraz manifestacji
stanu wojennego brutalnie tłumionych przez ZOMO.
W związku z planowaną produkcją twórcy poszukują kandydatów na statystów,
którzy wystąpią w scenach masowych realizowanych m.in. na terenie
Warszawy, Gdańska, Krakowa, Katowic, Bydgoszczy i Częstochowy.
Indywidualne lub lub grupowe zgłoszenia prosimy kierować na adres mailowy:
a.piotrowski@popieluszko.pl
Ponadto w celu wiernego odtworzenia polskich realiów lat osiemdziesiątych,
producent filmu Focus Producers Sp. z o.o. organizuje zbiórkę rekwizytów
oraz kostiumów pochodzących z okresu 1978-84. W związku z powyższym osoby
zainteresowane użyczeniem, wynajęciem lub zbyciem wspomnianych przedmiotów
na potrzeby powstającego filmu, w tym w szczególności opakowań, pudełek
oraz rzeczy codziennego użytku (np. parasoli), proszone są o kontakt pod
numerem telefonu 0 663 051 412 w terminie do 17 sierpnia.
Jednocześnie twórcy serdecznie dziękują za liczne oznaki zainteresowania,
wsparcia i życzliwości, z którymi nieustannie spotykają się w toku
produkcji filmu "POPIEŁUSZKO".
Trochę więcej info, m.in. numer telefonu :)
Prawda. Oglądałem to mając kilka lat, tak na początku lat 90’ oczywiście na Polonii 1 :) Kultowe anime. W domu mam nawet zdjęcie telewizora z Daimosem na ekranie, tak mi się podobał jak byłem dzieckiem, że chciałem mieć takie zdjęcie, wiem śmieszne :)
Dobre złego początki. – Wiadomo, że to już nie to samo co mistrz Burton. Ta część "Batmana" przypadła mi do gustu, po prostu się podoba, późniejsza to już spektakularna klęska, w końcu Burton już z czwórką nie miał nic wspólnego i nie było komu nadzorować produkcji, aby choć trochę czegoś dobrego z niej wyszło. W "Forever" niewątpliwie najbardziej przekodowującymi postaciami są przeciwnicy przeciwnicy Batmana – Człowiek Zagadka i Dwie Twarze. Jim Carrey zrobił tutaj, to co potrafi najlepiej, wygłupiał się na tysiąc sposób i o to chodziło w tej postaci, nie wyobrażam sobie innego aktora w tej roli. Tommy Lee Jones także idealnie pasuje do swojej roli, uśmiecha się tak jak trzeba, bardzo przekonująco przekazuje nam podwójne oblicze swojej postaci. Nicole Kidman też dobra, jedynie Val Kilmer taki nijaki, ni to dobry, ni zły, przeciętny, reszta aktorów OK. Scenografie jaskrawe na wzór komiksów, nie jest źle. Tylko te sutki na kostiumie i kolczyk w uchu Robina :( Świetna muzyka, w miarę dobrze wyreżyserowany, ale tylko w miarę. Pod każdym względem "Forever" jest gorszy od poprzednich Batmanów, aczkolwiek dzięki wspaniałym kreacjom Lee Jonesa i Carrey’owi, jest w filmie to 'coś', co nie daje sie nudzić.
Ocena: 6-/10
D’oh, polecam! – Zabawa na całego. Pełno moich ulubionych simpsonowskich odniesień do filmów ("Truman show" – kopuła, "Niewygodna prawda" – wykład Lisy), amerykańskiej głupoty ("Nie wrócę do Ameryki" – mówi Homer na Alasce :) i innych podobnych. Żart skierowany jest głównie do starszej widowni, ci 'więcej wiedzący' będą się lepiej bawić, polski dubbing zrobiony został wyraźnie pod młodszego widza. Znajomość serialu pomaga, można się jeszcze bardziej pośmiać, zna się postać i wie dlaczego 'coś' robi w danym momencie. Mimo wszystko trochę więcej oczekiwałem, 'wersja kinowa' prezentuje poziom trochę ponad przeciętnego odcinka, a to dla mnie jednak za mało, żeby wystawić ocenę 10, daje w pełni zasłużoną dziewiątkę. "Simpsonowie" optymistycznie zapowiadają powrót do kin animacji 2-D. Z niecierpliwością czekam na 'wersje kinową II'.
Ocena filmu: 9/10
O dubbingu:
Widać, że trochę się starali, aby przybliżyć, nam Polakom, rodzinkę Simpsonów, no ale wyszło słabo. Tłumaczenie jest momentami lekko mówiąc żałosne. Odwoływanie się w dialogach do polskiej rzeczywistości w filmie z typowo amerykańskimi klimatami jest po prostu dziwne i nie śmieszy, no… był jeden tekst, przy którym sie uśmiechnąłem, jak rodzinka szła do kościoła i Homer mówi coś w tym stylu: "mohery mają klapki na uszach i oczach, nic nie usłyszą". Nie było choćby próby naśladowania słynnego ’D’oh’ Homera, ’Oh, Homie.." zastąpione na "Homerku" z płynna mową :( A to odnoszenie się do polskiej polityki, np "minister edukacji z dalekiego wschodu", świadczy tylko o braku kreatywności polskiego tłumacza.
Ocena dubbingu: 3/10
Zwiastun zepsuł cały film. – Wyszło bardzo przeciętnie. Nic mnie praktycznie w filmie nie zaskoczyło, po obejrzeniu zwiastuna wiedziałem, że w końcu zajadą do motelu, że obejrzą te kasety i dowiedzą się, że są podglądani przez kamery, że ten recepcjonista to bad guy. No, ale są bardzo dobre zdjęcia Sekuły, dobre aktorstwo i trochę niezłego suspensu. Myślę, że do kina nie warto, szkoda kasy, na DVD? Owszem, można zobaczyć, ale nie jest to nic wielkiego.
Dobry prequel. – Po czterech częściach i świetnym remake’u wreszcie mamy prequel… i to całkiem dobrze zrobiony. Jestem w pełni usatysfakcjonowany tym, co zobaczyłem. Ta cześć wydaje mi się nieco gorsza od remake’u, ale klimat został w pełni utrzymany. Mamy tutaj tych samych aktorów kanibalistycznej rodziny, duży plus. Na uwagę zasługuje bardzo dobra gra aktorska, a w szczególności R. Lee Ermey’a, demoniczny, przerażający – tak mnie przekonał swoją kreacją, że samo momentalne pojawienie się jego twarzy budziło grozę. Scenariusz jest dobry, no może nie zbyt skomplikowany, ale zawarte są w nim praktycznie wszystkie wątki, na które chciałem poznać odpowiedź, np skąd taki straszny szeryf, co sprawiło, że Tommy stał się Leatherfacem, dlaczego to rodzina kanibali itp. Do tego mamy jeszcze dobre wykonanie techniczne, w szczególności zdjęcia.
Jak dla mnie "Nowe przygody Supermana" były najlepszym zobrazowaniem komiksu. Na Polsacie bodajże leciało, oj oglądało się… :)
Proszę czekać…