> majak01 o 2007-08-01 18:26:26 napisał:
>
> Mam małe pytanko o pewien detal: dziewczyny gadały tam o filmie "Znikający
> punkt", w którym to właśnie był Dodge Challenger, jednak ja dopatrzyłem
> się małego błędu choć nie jestem pewien. Czy one mówiąc o tym wozie
> wspomniały o roku produkcji 1972?? Bo tak to zapamiętałem. A jeśli mam
> rację to głupoty gadały bo samochód z filmu, o którym była mowa to rocznik
> 1970.
Mówiły tylko o białym Dodge Challenger z 1970 roku. Byłem na "Death Proof" dwa razy :) A film… genialny :)
Która dziewczyna według was była najlepsza? Ja nie mogę się zdecydować między Butterfly (ten taniec…) i Zoe (jazda na masce).
dzięki, to chyba już drugi błąd z tą samą osobą :)
Pierwszy Clip! – http://pila.4.fdb.pl/zwiastuny/odtwarzaj/4077 do obejrzenia pierwszy clip z "Piły IV" zaprezentowany na Comic-Con.
Titanic rządzi, wszelkie rekordy popularności ustanowił i nawet największe hity nie mogą tego przebić, nie widzę wśród planowanych filmów, takiego który przebiłby 1,7 mld $ na świecie. Może za 10-20 lat coś w końcu przebije :)
Dziś złożyłem potwierdzenie studiowanie na kierunku "Geodezja i szacowanie nieruchomości" :)
Średniawy jako film. – Nie wiem jak wychodzi jako adaptacja, gdyż nie czytałem. W miarę reżyseria, dobre zdjęcia, dobre efekty i aktorstwo (?) tutaj nie mogę ocenić, gdyż oglądałem wersje z beznadziejnym (łagodne określenie) dubbingiem, bardzo nietrafione głosy, nie był w nich czuć emocji jakie wyrażał dany aktor. Co było złego? Żarty dla dzieci w wieku 8-13 lat, a film od 15. Fabuła wydaje się być trochę śmieszna, cały film gadają o Lordzie Voldemorcie, który pojawia się na 3-4 () minuty. Sam film zleciał szybko, nic po nim nie zostaje, nic szczególnego nie zachodzi w pamięć. Obejrzeć i zapomnieć. A ta Dolores Umbridge irytowała mnie za każdym razem jak była z nią scena, nic tylko w mordę lać taką kobietę :)
3/10 (wersja z dubbingiem)
W kinie Helios w Olsztynie "Harry’ego" grają jedenaście razy dziennie, sądząc po rozkładzie dnia posiadają dwie kopie i obie z dubbingiem, mogli postarać się chociaż o jedną z napisami, która podejrzewam musi być ostro tańsza niż z podłożonymi głosami. No nic narazie jest tylko pięć sal, może jak dobudują te trzy, to za dwa lata takie filmy będą z napisami i z dubbingiem tak jak to jest w Heliosie wrocławskim, gdzie jest 11 sal. Dubbing = Ż-E-N-A-D-A.
][] "Siódma pieczęć" najlepsza [][
Tego typu filmy lubię najbardziej. – Z ekranizacjami Kinga bywa różnie, są lepsze i gorsze. "Martwa strefa" natomiast, według mnie, przerosła poziomem świetną książkę. Klimatyczny, momentami przerażający, bliski perfekcji, wciągający horror ze świetną kreacją Christophera Walkena. Martin Sheen jako kandydat na senatora także wypadł bardzo dobrze. Oprócz świetnego wykonania filmu przez mistrza Cronenberga, mamy tutaj, typowe dla Kinga, drugie dno – "Gdybyś mógł cofnąć się do czasów, nim Hitler doszedł do władzy. Czy wiedząc to, co wiesz, zabiłbyś go?"
Miło zaskoczył mnie polski akcent w filmie – "Na zdrowie".
Polecam, 9/10
Jak coś kogoś zaczyna nudzić to nie idzie później na to do kina. Piąta i szósta część to przegięcie – niby dlaczego?? Jak ja nie lubię braku argumentacji. Piątkę i szóstkę napiszą scenarzyści czwórki, reżyserem będzie świetny scenograf i drugi reżyser dwójki i czwórki. Prawdopodobnie czwórka będzie najlepszą lub na równi jedynki, wszyscy zachwalają ten 'znakomity' (nie wiem czy tak jest) scenariusz. Nie tylko znany tytuł przyciąga do kin, ale fakt, że ludziom się po prostu "Piły" podobają. Na każdą część będzie chodzić co raz więcej ludu, "Piła IV" jest aktualnie na nieoficjalnym rankingu czwartym najbardziej oczekiwanym filmem, wyprzedzają ją "Cloverfield", "The Dark Knight" i "Iron Man" (efekt zwiastuna z Comic-Con).
P.S. Jeszcze raz o tym pisze, że nie nudzą. Byłem na maratonie "Pił" w styczniu i tak koło 70% publiczności najbardziej była najbardziej zachwycona trójką i nie mogą się doczekać czwórki, to ma być znudzenie??
> centralny o 2007-07-29 18:53:47 napisał:
>
> Widze!!! Ale przecież właśnie w "The Dark Night" jest Joker a nie w "Batman początek"
Tyle, że tutaj akurat popełniasz wielki błąd. Możesz uważać, że tylko Nicholson będzie tym 'jednym' Jokerem, ale takie stwierdzenie można wysnuć po obejrzeniu "The Dark Knight". Co wiemy o Jokerze Nolana? Oprócz wyglądu twarzy i sekundowego śmiechu z teasera… no właśnie – nic.
Proszę czekać…