@Santanico
6/10 – Niepotrzebna legenda o rybaku/strażniku, scenariusz oklepany i bardzo przewidywalny, kiepska gra Kutchera. Poza tym jak na ponad 2-godzinny film samych akcji ratunkowych (mimo że dobrze zrealizowanych) trochę mało albo mogłyby być po prostu dłuższe.
Costner dobrze zagrał, film jest świetną reklamówką Coast Guard.
Ogląda się przyjemnie, ale nie zachwyca.
dokładnie, Darabont potrafi robić filmy więc jego serial też powinien być na wysokim poziomie.
wersja czarno-biała?od razu mi się nasuwa "Night of the Living Dead" z 1968 r.
myślę, że na nic ambitnego nie ma co liczyć i że także w tym przypadku z Dicka to zostanie tylko pomysł i zarys fabuły.ale wydaje mi się, że powinniśmy otrzymać za to solidny film akcji w klimacie s-f.
ach,dokąd by zmierzało dzisiejsze kino gdyby nie studio Asylum…
a wielka fala to pasuje bardziej to kolejnej wersji "Posejdona" niż "Titanica".
niby 5 minut,a sam nie wiem co myśleć…dobry tekst o Tonym Starku na końcu:-)
no i J.J.Abrams też nie szykuje czegoś o Area 51?
poza tym Bay i niski budżet…heh,ciekawe:-)
Tak,zgodzę się z Tobą.
A poza dobrym reżyserem potrzebna jest też dobra historia – oglądanie 30 min. sielskiego życia Franka, potem BUM! i stawanie się mścicielem…nie,jak już ktoś wspomniał powyżej to by mogli sobie podarować.
A szkoda – uwielbiam Punishera
najlepiej mimo wszystko moim zdaniem Punisher wypadł w ostatniej odsłonie – War Zone.Ray Stevenson nie jest bardzo znaną twarzą co jest plusem,film był brutalny (a taki właśnie był Punisher w komiksie i chociażby w grze na PC) a wątek zamordowanej rodziny widzieliśmy tylko w krótkich retrospekcjach
od samego początku czekam na ten film,ale teraz jak zobaczyłem te plakaty to hmmm…jakby to powiedziec – czekam 10 razy bardziej :-D
mi też się zdaje,że Człowiek Zagadka jest najbardziej prawdopodobnym złoczyńcą do Batmana 3.Bo kto inny?Pingwin i Mr.Freeze?nie bardzo pasują do świata stworzonego przez Nolana.Mimo,że mam ciągle czkawkę po Zagadce wg Carreya to wydaję mi się,że zrehabilituje się nam podobnie jak Two-Face po Tommym Lee Jonesie.
A co do Gordona Levitta to koleś pasowałby do tej roli.
Proszę czekać…