Film skupiony przede wszystkim na wojnie o wpływy, jest dużo akcji i trochę przyjemnej dla oka nagości. Niestety przeważa chaos, najróżniejszych gangsterów jest całkiem sporo i większość jest na tyle mało charakterystyczna, że ciężko zapamiętać kto jest kim. Twarz Stallone’a naprawdę wyróżnia się na tle całej tej obsady.
Widziałem narzekania, że film pozwolił sobie na dosyć duże.. odstępstwa od rzeczywistości, na szczegółach się nie znam, ale (za wikipedią) ogólny zarys wydaje się dobrze oddany.
Staram się jak mogę unikać spoilerów, a ciągle miałem wrażenie że wiedziałem zbyt dużo. Reżyser bardzo subtelnie buduje tajemnicę, pierwsza godzina to praktycznie wstęp do filmu i to daje dużo czasu na myślenie. Co się dzieje w tym miasteczku? A każda dodatkowa informacja jest na wagę złota – [SPOILER] tutaj nawet plakat i gatunek zdradzają zbyt dużo. [/SPOILER]
Może w idealnych warunkach – znając dosłownie sam tytuł – da się wyciągnąć więcej, ale ogólnie to średniak. Film trzeba było przyśpieszyć (i to znacznie), jak już zauważyli przedmówcy.
Chyba polubię westerny. Bardzo klimatyczny film, można wybaczyć luki w scenariuszu (np. więzień chodzi sobie gdzie chce i bierze udział w najważniejszych naradach).
Wyjątkowo słaby nawet jak na familijne kino. Ode mnie trochę naciągana czwórka.
Minusów jest zbyt dużo żeby je wyliczać, ale nie mieści mi się w głowie, że żaden z dorosłych nie ma problemu z tym co się tam dzieje. [SPOILER] W pewnym momencie miasteczko urządza polowanie na kilkuletnie dzieci, a jedna z postaci nawet prosi o więcej amunicji (XD). Iście amerykańskie rozwiązanie problemu, gdzie prawdziwy problem to dobrać odpowiedni kaliber. Albo moment kiedy bohater ze stoickim spokojem przyjmuje do wiadomości, że jego podopieczni to kosmici. Takiego człowieka nic w życiu nie zaskoczy. [/SPOILER]
Największy plus? Niedźwiedź. Krótki występ, ale robi wrażanie.
Kinematografia poszła do przodu, a ten film jakby zatrzymał się w czasie – 15 lat wcześniej. Inna epoka, komedia powiedziałbym "teatralna". Humor średni (ale to kwestia gustu) niektóre gagi zabawne, większość nie. Zdążyłem nawet zatęsknić za wszechobecnymi teraz one-linerami, czasami aż się prosiło żeby zamknąć temat ciętą ripostą.
Nie mogę więcej psioczyć, bo to nie film z przypadku – jest budżet, jest talent, wizualnie całkiem przyjemny ale w starciu z współczesnym widzem nie ma szans.
Solidnie zrealizowany, chociaż nie pozostawia po sobie większego wrażenia. Na pewno zapamiętam pieska.. i jego właściciela.
Na początku nawet czuć próbę nagrania czegoś wyróżniającego się stylem, film jest głupi, ale dość zabawny. I to mogło się udać gdyby reżyser został przy głównym wątku, a nie próbował zrobić wszystko jednocześnie. "Wzruszająca" historia o zaginięciu brata? Nerd zakochany w dziewczynie nie z jego ligi? Inside job i próba obrobienia organizatora turnieju? (to akurat brzmi nieźle). Wątków jest jeszcze więcej i nic nie zostało porządnie dopracowane (bo w półtorej godziny się nie da), pojedynki zlewają się w jedną masę, a turniej nie ma żadnego znaczenia.
Bardzo dobry slasher, przy którym seria o Jasonie wygląda na nakręconą przez amatorów. Sama muzyka to wisienka na filmowym torcie, bo zagrało wszystko, na czele z unikalnym klimatem i aktorstwem. Cały film to nieprzerwana akcja, wszystkie wypełniacze zostały ograniczone do absolutnego minimum i to sztuka znaleźć moment na kilka minut przerwy.
[SPOILER] Wielka szkoda, że postać doktorka została tak bezceremonialnie zabita, strzał w kolano dla kolejnych części. [/SPOILER]
Nagonka na ten film najwyraźniej zabiła całą serię, i mówcie sobie co chcecie, ale to nie jest film na jedynkę! Naprawdę, czy ludziom wydawało się, że oglądają dokument na BBC, a każdy detal musi być podparty jakimś badaniem naukowym? Skąd się wzięli ci wszyscy eksperci.. rekinologii?
Bezpieczna kontynuacja formuły która ciągle wydaje się być świeża. Jest to w pewnym sensie fenomen, bo Jason już tak nie straszy, całość jest dosyć przewidywalna, a mimo to prosta ewolucja wystarczyła żeby przyciągnąć mnie do ekranu. W rezultacie dostajemy wszystko co znamy z dwóch poprzednich części, tylko bez wkurzającej głupoty bohaterów.
Proszę czekać…