Aktywność

Może nie wybitny, ale niezły. Więźniowie mieli większą swobodę niż bym się spodziewał, biorąc pod uwagę to jak byli niebezpieczni.

Przyznam, że nie rozumiem fenomenu tego filmu. Lubię oglądać programy około survivalowe i miejsce akcji nie robi na mnie wrażenia, właściwie biorąc pod uwagę, że miał dla siebie całą wyspę eksploracji jest tyle co nic. Bardzo raził mnie też "FedEx", szczególnie w okropnie nudnym początku filmu.

Z plusów muzyka i "logiczność" wykorzystania wszystkiego co mu wpadło w ręce. Polubiłem również jego kompana.

Truman Show (1998)

Wow. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Film ma lekki nastrój i polega na widzu, żeby sam doszedł do wniosku jak chore jest to wszystko, ale nawet zmiana muzyki wystarczyłaby żeby zrobić z tego horror.
Może nawet sam pomysł jest lekką konfrontacją widza z podstawowym założeniem filmu – człowiek akceptuje świat mu przedstawiony. Ma być komedia – to jest "komedia".

@Grzegorz_Derebecki Super! To jedyny powód dla którego zaglądam jeszcze na konkurencyjny portal :)

12 małp (1995)

Po seansie jestem dość zdezorientowany i wygląda na to, że będę musiał obejrzeć film jeszcze raz. Największą zagadką jest "dlaczego" niektóre rzeczy się wydarzyły, wydaje się, że przynajmniej główny wątek jest otwarty na interpretacje :)

W niektórych filmach od pierwszych minut czuć, że obsada włożyła całe serce. A mimo to film mnie nie porwał, przynajmniej na początku, gdzie tempo na dzisiejsze standardy jest ślimacze, a akcja mało widowiskowa. Wszystko oparło się na dobrze napisanych dialogach i grze aktorskiej Al Pacino. Nic dziwnego, że dostał Oskara.

Takie tempo buduje klimat i wynagradza cierpliwych. Scena z ferrari, jak i ostatni dzień w hotelu trzymają na krawędzi fotela, byłem przekonany, że wszystko może się wydarzyć.

Serenity (2005)

Film skierowany głównie do nastolatków, bardzo rzucało mi się w oczy jak kategoria wiekowa ogranicza co można pokazać na ekranie. Szkoda, bo potencjał był, efekty i statki wyglądają przekonująco nawet dzisiaj, humor też nie najgorszy.

Czego by nie zrobili oryginalnej serii nie dorównają. Za to każda zmiana będzie szeroko komentowana i hejtowana. Zarobią na pewno, uniwersum HP to kura znosząca złote jajka, ale czy nakręcą 7 sezonów? Wątpię.

Bardzo spodobał mi się styl – przejścia między scenami, komiksowe wstawki, chaotyczne prowadzenie narracji. Ciężko przewidzieć co będzie się działo w następnej scenie, ale jakiś porządek trzyma fakt, że wszystko musi zmierzać do następnego starcia z ex. Same sceny walki wyszły nieźle, chociaż dwie ostatnie były wyraźnie słabsze.

Lepiej by mi się oglądało bez wstawek z biura CIA, zbyt wiele zdradzają. Film to przede wszystkim widowiskowe sceny akcji, sam zapomniałem w którym roku był w kinach.