Ciekawie pomyślana satyra, zgrabna animacja i całkiem zaskakująca puenta. Stara, dobra szkoła.
Nudnawa bajeczka w klimacie świątecznym. Przeciętne aktorstwo, zmarnowany potencjał uroczej dziewczynki, która pojawia się tylko w jednej zupełnie niepotrzebnej scenie, brak jakiejkolwiek głębi.
Choć dość oszczędny w środkach, bardzo udany film z przekazem antywojennym. Scena z zabawkami daje do myślenia.
Przesympatyczna osoba. :-) Mam nadzieję, że trafi jej się wymarzona rola.
EDIT: może taką rolą była Pati w „Skazanej”. ;-)
@Chemas Smurfy przeniesione na duży ekran mnie się w ogóle nie podobały. Co prawda nie bardzo kojarzę Atomówki, ale też jakoś tego nie widzę. :-)
Na razie mam za sobą trzy sezony. Ten odcinek zrobił na mnie największe wrażenie. Fajnie pokazuje, jak może się zmienić punkt widzenia, a współczucie dla bohaterki może w jednej chwili zupełnie się rozpłynąć.
No i dobrze, nie ma co za długo serialu rozwlekać, jeśli sensownych pomysłów brak.
Bardzo dobra wiadomość! Mam nadzieję, że J. Stuhr szybko wróci do formy i jeszcze nas zachwyci jakąś rolą.
Można się bardzo długo zastanawiać, o czym de facto jest ten film. Interpretacji pewnie może być wiele. No i dobrze. Ładne zdjęcia.
Ciekawy film, jednak największą zasługą jest tutaj najpewniej piękny tekst – jeden z nielicznych wierszy Miłosza, który faktycznie lubię (nigdy nie byłam fanką tego poety). Aktor przepięknie recytuje, a pozostałym twórcom udało się dopełnić klimat.
Proszę czekać…