@ZSGifMan Dziękuję. :-)
Raczej skupiamy się na utworach, które faktycznie były użyte w filmie, a nie w dodatkach, promocjach, przeróbkach itp.
Moim zdaniem nie ma sensu dublować tytułów utworów, jeśli nie ma znaczącej różnicy pomiędzy wykonaniami (np. ta sama piosenka została użyta z innym tekstem, innym wykonawcą lub jako utwór instrumentalny).
Zawsze możesz najpierw sprawdzić, czy danej osoby/zespołu nie da się dodać do bazy w inny sposób (np. jako aktora lub kompozytora), a dopiero potem dodać soundtrack.
Kwestie techniczne to nie do mnie. :-)
Kompozytor to kompozytor; jeśli jest dyrygentem, to wykonawcą jest orkiestra, muzycy, którzy wykonują utwór.
Nie wpisujemy w ciemno autora słów, tylko sprawdzamy w wiarygodnym źródle. Jeśli nie masz 100% pewności, zostaw pole puste.
Poza tytułem piosenki pozostałe pola mogą zostać puste.
Film propagandowy o budowaniu socjalizmu w Polsce Ludowej. Walorem jest to, że można podpatrzeć, jak w tamtych czasach wyglądała praca dziennikarzy i wydawnictw prasowych.
@Chemas Po prostu zarabia na życie. :-)
Pamiętam ten serial z dzieciństwa. W bardzo obrazowy sposób objaśniał funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Dziwne, że na Netfliksie jest oznaczony jako 13+. :-)
@Chemas @fredaser Też mi brakuje możliwości dodawania animatorów do seriali animowanych. Zwłaszcza polskich, bo mamy się kim chwalić.
@Grzegorz_Derebecki Dodaję obsadę (na ogół tylko aktorów, ewentualnie reżyserów, przeważnie nie ekipę) do długich polskich seriali i robię to po parę odcinków co jakiś czas, bo to jest straaasznie nudne zajęcie. Autentycznie oczy mi się przy tym same zamykają. Wątpię, żeby ludzie mieli tyle czasu i cierpliwości, żeby dodawać do każdego odcinka jakiegoś tasiemca CAŁĄ ekipę, pewnie w najlepszym razie skończyłoby się na paru odcinkach, bo to nie jest ani łatwe, ani przyjemne. Ale rozumiem Twoje obawy. :-)
@Grzegorz_Derebecki To fajnie, że będzie można podawać autora i licencję, bo zdjęć osób publicznych na Creative Commons jest bardzo dużo.
Wg prawa musisz mieć zgodę na przeróbkę zdjęcia/filmu, bo to już jest tzw. „opracowanie utworu”. Przypuszczam jednak, że dystrybutor, który Ci podaruje materiały, zgodzi się też na to. Generalnie zawsze można kogoś poprosić o zgodę na wykorzystanie fotki, ale to chyba raczej wyjątkowo, bo życia by zabrakło, żeby tylko tak pozyskiwać materiały. :-)
Google’owi to jeszcze ludzie płacą, żeby ich wyświetlało. :-)
@Chemas Zazwyczaj na stronie jest napisane, w jakim zakresie można z niej korzystać. Może to być informacja u dołu strony albo w zakładce typu „o nas” lub też w regulaminie, a czasem pod konkretnym materiałem (np. „kopiowanie materiałów zabronione”, „wykorzystywanie materiałów w sposób inny niż przewiduje prawo zabronione”, „All Rights Reserved”, „wszystkie/wszelkie prawa zastrzeżone”, „Copyright” lub znaczek ©).
Jeśli chodzi o serwisy typu Wikipedia, to trzeba sprawdzać, na jakiej licencji jest zdjęcie. Np.
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Hitchcock,_Alfred_02.jpg
znajduje się w domenie publicznej i można z nim robić, co się chce. A
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Anna_Dereszowska_by_Foksal.jpg
można wykorzystać, jednak trzeba podać autora, bo tego wymaga licencja:
https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.plWycinanie portretu z filmu bez zgody autora zdjęć/posiadacza praw autorskich (o ile nie robisz tego na własny użytek np. jako ćwiczenie umiejętności) w zasadzie też narusza prawo.
No trudno jest zdobyć legalne fotki znanych osób do komercyjnego serwisu, a zatrudnienie paparazzich jest kosztowne. :-)
Poruszający film. Wrażenie robi już sam trudny temat, jaki podjęli twórcy. Dodatkowo wykorzystano autentyczne zdjęcia z czasu II wojny światowej.
Wartość tego dokumentu znacznie podnoszą wyjątkowo udane zdjęcia i dobra muzyka. Oczywiście w treści trochę propagandy, ale jakoś tutaj nie bardzo to razi. Zresztą w czasach powojennych w obliczu zrujnowanego kraju pewnie tego rodzaju filmy podnosiły ludzi na duchu. :-)
Zerknęłam z sentymentu dla starej wersji oglądanej w dzieciństwie. Ten remake mnie niczym nie ujął. Zbędne.
Proszę czekać…