G.I. Joe: Czas Kobry 2009

G.I. Joe: The Rise of Cobra

Elitarna jednostka wojskowa znana jako G.I. JOE przemierza góry Azji Środkowej, pustynie Egiptu, zatłoczone ulice Paryża, a nawet lodową pokrywę Bieguna Północnego, aby unieszkodliwić podstępnego handlarza bronią DESTRO, stawić czoła rosnącemu zagrożeniu ze strony tajemniczej organizacji KOBRA i powstrzymać ją od pogrążenia… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 9 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 34 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Dennis Quaid
jako Gen. Hawk
Channing Tatum
jako Duke
Marlon Wayans
jako Ripcord
Sienna Miller
jako Ana
Joseph Gordon-Levitt
jako Dowódca Cobry
Saïd Taghmaoui
jako Breaker
Adewale Akinnuoye-Agbaje
jako Heavy Duty
Rachel Nichols
jako Shana "Scarlett" O'Hara
Ray Park
jako Snake Eyes
Jonathan Pryce
jako Prezydent USA
Arnold Vosloo
jako Zartan

Fabuła

Elitarna jednostka wojskowa znana jako G.I. JOE przemierza góry Azji Środkowej, pustynie Egiptu, zatłoczone ulice Paryża, a nawet lodową pokrywę Bieguna Północnego, aby unieszkodliwić podstępnego handlarza bronią DESTRO, stawić czoła rosnącemu zagrożeniu ze strony tajemniczej organizacji KOBRA i powstrzymać ją od pogrążenia świata w chaosie. Wykonując swoje zadanie, G.I. JOE posługują się technologiami szpiegowskimi i sprzętem wojskowym najnowszej generacji. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Sci-Fi, Przygodowy
Słowa kluczowe
na podstawie serialu, zemsta, chaos, przemoc zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-08-07 (kino), 2009-08-05 (świat), 2009-12-01 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Di Bonaventura Pictures
Paramount Pictures
Spyglass Entertainment zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Czechy
Inne tytuły
Dark Sky: First Strike (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
GI Joe: Czas kobry (Polska) (alternatywna pisownia)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
118 minut
Budżet
175 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 39 wiadomości

Recenzje

Zabawki dla małych i dużych dzieci. 8
  • 2009-08-16
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Najnowszy film o "Prawdziwych amerykańskich bohaterach", którzy walczą ze złem i występkiem, inspirowany linią zabawek firmy Habsro, całkiem porządnie radzi sobie w kinach. Co więcej, można rzec, że zbiera silny aplauz. Wiele było spekulacji na temat, czy twórcom uda się przenieść plastikowe postacie z kreskówki na obraz aktorski, jednak na szczęście Stephen Sommers i jego dzielna ekipa wywiązali się z zadania obronną ręką. A co na to wskazuje? Po prostu stworzyli szalone kino akcji, z ładnym plastikiem i minimalną ilością amerykańskiego patosu.

Fabuła filmu mocno odbiega od serii animowanej i jedynej pełnometrażowej kreskówki Akcja G.I. Joe. Obecnie organizacja terrorystyczna "Kobra" jeszcze nie powstała. W filmie mamy reżyserską wizję jej powstania, narodzin Cobra Comander i Destro, jak i pierwsze starcie tej jednostki z siłami G.I. Joe. Co więcej, twórcy zmienili też nieco kilka postaci, jak Barroness, którą zagrałam Sienna Miller. Otóż w przeciwieństwie do wersji animowanej tutaj Barroness zna bardzo dobrze Duka, który jeszcze nie należy do G.I. Joe. Dodatkowe zmiany to samo "narodzenie" się Cobra Commandera, przeszłość większości postaci w filmie oraz braki znacznej ilości innych dobrych czy złych charakterów. Zważywszy, iż Hasbro stworzyło ich dziesiątki, nie dziwota, że nie udało się wrzucić wszystkich, choć ci najważniejsi są. Mimo licznych zmian w stosunku do serialu, a już na pewno krytycznych zmian jeśli idzie o film z 1987, obraz Stephena Sommersa ogląda się bardzo dobrze. Różnice nie rażą, a wręcz wychodzą na plus, bo dostaliśmy w końcu obraz w którym "Kobra" nie dostaje tylko po tyłku.

Jeśli idzie o sam scenariusz to jest on prosty jak konstrukcja cepa, o ile nie prostszy. Mamy obecne czasy. Jednostka NATO, przewożąca super nowoczesne głowice bojowe, wpada w pułapkę, z której ratuje ich oddział super komandosów. Głowice jak i niedobitki konwoju zostają przewiezione do podziemnej bazy G.I. Joe, znajdującej się pod piaskami Sahary. Jednak tajemnicza organizacja imieniem Kobra, atakuje ich znienacka i kradnie super broń. Zaczyna się wyścig z czasem oraz nowym, świetnie wyszkolonym, wrogiem.

Fabuła w wielu miejscach jest tak silnie przewidywalna, że widz może wręcz wypowiedzieć kwestie przed aktorem. To spora wada, jednak nie zapominajmy, że taką cechą charakteryzowała się od zawsze seria animowana. W końcu tutaj idzie się głównie oglądać eksplozje. Mimo to scenariusz nie razi za mocno, dzięki dość częstym wstawkom humorystycznym oraz małej ilości patosu. W efekcie dostajemy film, na którym co chwila coś się dzieje i nieraz wybuchamy śmiechem.

Jeśli zaś idzie o wspomnianą wizję wizualną to tutaj należy się gorący aplauz. Stroje postaci są niemal jak z kreskówki, mimo znaczących różnic, to i tak wypadają świetnie. Co prawda nie podobało mi się to, że w masce Snake Eye zrobiono sztuczne usta, jednak ten błąd aż tak nie raził. Ciekawie prezentowały się skafandry przyśpieszające, miało się wrażenie że gra się przez chwile w grę "Crisis". Efekty wystrzałów i zniszczeń z broni emitującej strumień fali dźwiękowej również wypadły genialnie. Jednak to, co przykuło najbardziej mój wzrok, to wielka bitwa podwodna, pod lodami Arktyki. Czegoś takiego na dużym ekranie jeszcze nie widziałem. Naprawdę spece od efektów komputerowych świetnie się spisali, tworząc choćby samą bazę podwodną Destro, ale to co stworzyli w walce, było naprawdę piękne. Szkoda tylko, że niemożliwe, gdyż potrzaskano tam wiele praw fizyki. Pierwszy raz w życiu widziałem jak tonie lód, no ale w Ameryce w końcu wszystko jest możliwe. Zwłaszcza w filmie.

Same zdjęcia oraz montaż również wypadły przyzwoicie. Pewnie głównie dla tego że dość często był pokazany efekt zwolnienia czasu. Zrobiło to w całości fajny klimat podczas pojedynków. Jakość zdjęć też jest wysoka i płynnie współgra z wizjami speców od efektów komputerowych. Co prawda nieraz widać aż za jaskrawo jak komputerowe wizje wyróżniają się na tle prawdziwego otoczenia, jednak da się to przełknąć.

Muzyka jest kolejnym plusem filmu. Szybka, wartka i przyjemna. Dobrze brzmi zarówno w samym filmie jak i poza nim. Nie ma tu jakiś fałszywych nut czy przełomów, jednak dostaliśmy kawał porządnego produktu w solidnej oprawie.

Jak należy więc ocenić ten film? Mimo wielu zalet, jest to kino zdecydowanie dla męskiej widowni, która chce odstresować się po ciężkim dniu i po prostu cieszyć oko eksplozjami i scenami batalistycznymi. Na pewno nie wysilimy się na obrazie Sommersa, ani odrobinkę, jednak wyjdziemy rozbawieni. Natomiast dzieciaki z pewnością będą film przeżywały z wypiekami na twarzy. Tak więc, nie pozostaje mi nic innego jak rzec "Yo Joe!".

5 z 7 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

David Murray obsadzony był w roli Destra, ale problemy z wizą zmusiły aktora do zrezygnowania z roli. zobacz więcej

Pressbook

Fantastyka naukowa kontra naukowe fakty — STROJE WOJSKOWE G.I. JOE Świat G.I. JOE obfituje w sprzęt wojskowy o fantastycznie brzmiących nazwach. Skafandry przyspieszające, płynna zbroja, kamuflaż, który sprawia, że jest się niewidocznym w każdym otoczeniu. Brzmi to trochę jak opowieści z gatunku science fiction, ale okazuje się, że jest tak naprawdę bliskie faktom naukowym. Podobne technologie istnieją już... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 16

Avatar square 200x200

mirob1 2011-04-05 6

czemu nie – A mnie się podobało

BartoszB 2010-02-25 2

spodziewałem się super bajki ale na wysokim poziomie – Tym czasem film był tak głupi że po chwili przestałem się cieszyć że obejrzę sobie G.I.Joe, cieszyłem się bo w dzieciństwie była to jedna z moich ulubionych kreskówek. Efekty były tragiczne, wszystko wyglądało sztucznie, wręcz żenująco w kilku scenach. Scenariusz może nie był zły, może koleś co go pisał widział to zupełnie inaczej, ale jak reżyser mógł spokojnie siedzieć w swoim foteliku i dopuścić tak denne i żałosne sceny do nagrania. Nie chcę przytaczać tu konkretów bo musiał bym chyba zrobić rozprawkę na 4 strony A4. Niestety ale film nie wywołam u mnie żadnego uśmiechu, uśmieszku, żadnego "WOW" ani "łał", na mojej twarzy miałem wyraz politowania i zażenowania i nie dowierzania jak przy takiej technologi, takich pieniądzach, takiej podstawie jak kreskówka G.I.Joe, można zrobić taki film i jeszcze okrzykiwać go HITEM gdy wchodził do kin.
2/10 tylko dlatego że są filmy gorsze.

Hessus666 2010-01-14 4

Bajka – Film nie jest skierowany, przeznaczony dla osób pełnoletnich. Dzieci zapewne będą miały frajdę z oglądania.

Melman Hessus666 2010-01-14 6

Mojemu bratu się bardzo podobał… i mi w sumie też. Fajny film, ale to wszystko. Żadnych rewelacji.

aro25 2009-10-27 5
bez rewelacji,,,, – 1-bajka

2-dla dzieci do lat 16
3-animacje komputerowe, tak sztuczne że widać to w sposób perfidny.
4-thriller, tylko w którym momencie ???
5-tak bardzo sci-fi, że aż do przesady
6-przereklamowany
7-długi

oglądałem ten film na 3 raty, jakoś dotrwałem do końca.
dobrze, że parę dni temu wybrałem piłę VI na seans kinowy a nie ten film, bo ogromnie bym się zawiódł.
obejrzałem, ale osobiście nie polecam.

Legion 2009-10-06 8

8/10 – Bardzo dobry w swojej kategorii, czyli mało ambitnych, we większości renderowanych komputerowo g*wien z Hollywoodu. Można spokojnie wyłączyć wyższe obwody w mózgu i podziwiać akcję. Wszystko jest na swoim miejscu, eksplozje, pościgi, katany, fajne laski (aż dwie). W sam raz na raz. Polecam!

Współtworzą