Film super ale napisy mogli lepiej sprecyzować
Plakat fajny ale główny bohater ma spięte dredy
Nie predator ale nowy bohater
Kolejny przykład na to, że dobra obsada nie uratuje kiepskiego scenariusza.
Sporo dobrej zabawy, emocji i przygody; dobre tempo akcji, znakomita gra aktorska, jak najbardziej polecam ten film.
Kompletnie nie rozumiem zachwytów nad tym filmem, kompletnie. Owszem, jest on "inny" niż większość produkcji, ale chyba na tym atuty się kończą, bo niczym mnie on nie ujął. Historia w sumie banalna i przewidywalna, pokazana w jakiś dziwny i niespójny sposób. Niespójny, bo z jednej strony mamy nadmiar emocji, a z drugiej jej kompletny brak: zachowania bohaterów (w szczególności Amletha) odbieram jako bezsensowne, nieprzemyślane, impulsywne mimo iż niby jest odwrotnie. Do tego ten rozpierdziel, krew – ani to sceny realistyczne, ani to przerysowane (jak u Tarantino), ani to jakaś poetyka obrazu, nie kupuję tego rodzaju scen przemocy. I ten absurd latania z gołymi klatami…
Film ze sporym potencjałem, niestety niewykorzystanym. Jak dla mnie próba połączenia wątku politycznego z miłosnym / rodzinnym po prostu się nie powiodła, bo próbując pokazać wszystko jednocześnie trzeba było spłycić / skrócić wątki. I mamy taki dramat, nie wiadomo czy o nieszczęśliwej miłości, czy o polityce i wojnie, no i jeszcze o wspinaczce. 6/10 bo źle nie jest, niemniej spodziewałam się czegoś lepszego.
Jeśli nie czujesz klimatu arystokracji, służby na ich rzecz, to szkoda czasu. Akcja powolna, przegadany, monotonny, nudny długimi momentami. A sam wątek morderstwa i jego wyjaśniania to żaden przełom, to tylko moment, który nie przynosi zmian. Jeśli szukasz zagadki, emocji i zawiłości, to nie tu.
W porządku. Film o dość nieskomplikowanej fabule, ale mimo wszystko potrafiący trzymać w napięciu. Sporo się dzieje, nie zamula.
Proszę czekać…