Niezwyczajny pomysł + rewelacyjne wykonanie – Film jest przykładem świetnego połączenia niebanalnego pomysłu ze świetną realizacją, czyli na szczęście nikt niczego nie spieprzył :). Stawia przed nami znany od wieków problem – do czego jesteśmy zdolni aby uratować swoje lub kogoś bliskiego życie i to nie tylko w kwestii fizycznej ale również moralnej. Atutem tego filmu jest pokazanie brutalności takiego wyboru. Wydaje się, że przedstawione tutaj sytuacje są skrajnie przejaskrawione, ale może to w realnym życiu nie widzimy wszystkich szczegółów związanych z takim wyborem? Nie można tego obrazu pozostawić bez przemyśleń i to nie tylko w trakcie ale również po jego obejrzeniu.
niby dlaczego mialo by nie byc takiej opcji? napisanie programu nie trwalo by zbyt dlugo a korzysci by byly duze. dlaczego uwazacie ze to jest zly pomysl?
hmm, ciekaw jestem jak to bedzie wygladało;]
o rany jak to dobzre ze jest ktos z tamtego forum.
Rzadko tam co prawda zagladalem ale sama swiadomosc ze gdzies sa juz na mnie dzialala kojaco. Zajrzalem tu jakis czas temu – na forum belka bylya ze 2 tematy.
sciskam
PanTalon
> kampai o 2006-05-09 23:42:42 napisał:
>
> no gatunki to pewnie jutro beda na biezaco;)
dobrze powiedziales;] juz sa na bierząco:P
Dobry, ale… – No cóż, jak się ogląda sequele to niestety porównuje się je do poprzedniej/poprzednich części. Drugą część Piły mógłbym określić jako dobrą a nawet bardzo dobrą gdybym nie widział pierwszej części. Ale pierwszą część widziałem i druga niestety, jak dla mnie, wypada przy niej blado. Jest po prostu nieco odświeżoną kontynuacją tematu, która już nie potrafiła wytworzyć takiego napięcia ze względu na swoją wtórność. Film przebił pierwszą część jedynie pod względem dokładniejszego pokazania brutalności, ale to również jest raczej minusem.
Do mnie też przyszła wczoraj po 4 tygodnich naprawy. Soft mam stary. Dostałem komplet kabelków i nowe baterie, instrukcję zamiast moją to od 238, ale to pryszcz. Po włączeniu myślałem, że mnie krew zaleje, włączyła się fajnie, ale napęd to pracował tak głośno jak 2 wiatraki w pececie, o coś szorowała płyta. Tą usterkę musiałem zaserwiwsować sobie sam. Myślałem, że otworzę okno i jakiś samochód po niej przejedzie – ale teraz już jest dobrze, oby jak najdłużej.
wydaje mi sie, ze mozna napisac program, ktory by sie laczyl z konkretnymi pozycjami na imdb.com, wyszukiwal fraze 'Complete credited cast:' i potem kopiowal obsade. aktora mozna odroznic od granej postaci po tym, ze przed postacia jest '…'. dojscie do frazy '(more)' konczyloby wczytywanie postaci
podobnie mozna zrobic z gatunkami – wyszukac 'Genre:' i wczytywac do bazy to co jest miedzy znakami '/'
troche by trzeba popracowac nad takim programem ale i tak byloby warto. i tak wiekszosc pewnie kopiuje dane z imdb.com, a tak by nie trzeba bylo weryfikowac.
Zgadzam sie, ale tylko w pewnym stopniu. Moim zdaniem film jest najlepszy z początku, kiedy na ekranie dominuje Edwart Norton, potem, gdy pojawia sie Pitt film nabiera innego wymiaru i… to juz nie jest ten sam film ;(
Proszę czekać…