@Sweet_Foxy Aaaa, oczywiście, że nie. Inaczej zrozumiałem. Przepraszam.
Mi chodzi o to, że jak tworzymy galerię, no to zdjęcia mogą być różne, nie koniecznie do końca portretowe.. A portretowe to jak najbardziej według zasad. Ale…
Są takie sytuacje, że po prostu nie ma innego zdjęcia, a czasami napis jest na samej postaci. I co wtedy? Nie ma nawet jak to wykadrować.
@Chemas, o to, że nie ma co zmieniać zasad co do portretu głównego.
@Sweet_Foxy Nie wiem teraz o którą wypowiedź chodzi.
1.Dodajemy oczywiście zdjęcia, które mają jakość w sobie. Uważam, że możemy spokojnie dodawać zdjęcia nie tylko portretowe. Takie jest moje zdanie. Może to wymaga jakiś zmian w poradniku. Na pewno. Co fo napisów to jest problem, bo są osoby, które nie mają portretów bez napisów i podpisów a la autografy. I takich osób u nas nie będzie. Należy pamiętać z jak ubogiej bazy korzystamy. To jest moje zdanie i go nie zmienię. Sorki. :)
2. Powinno być z automatu domyślnie bez "główny" i już o tym było.
Ona jest mocno zapadająca w pamięć, jej przerysowana gra i groteskowa ekspresja.
Średniaczek.
Łagodnie, bajkowo i naiwnie. Wizualnie wszystko było na swoim miejscu. Romy Schneider była piękna i świetnie zagrała. Za dzieciaka często oglądałam ten film.
"Z 10 przykazań nie przestrzegam tych, które dotyczą seksu. Sądzę, że Mojżesz dodał je z przyczyn politycznych…" Produkcja, która w ciekawy sposób ukazuje przemianę głównej bohaterki – od skradzionej niewinności, przez wegetację, sięgnięcie po szczęście i końcowe zgorzknienie. Przygnębiające, ale i pociągające.
@Chemas, ale odstępstwa od zasad dotyczą raczej jakości czy estetyki, nie akceptujemy przecież zdjęć, na których są napisy, ramki czy inne osoby. No i półpostać to już bardzo dużo, co tu zmieniać?
Bardzo dobry reżyser, chociaż kilka wpadek ma na koncie. Na przykład Batman i Robin, czy Bad Company. Generalnie ma jednak tyle znakomitych pozycji, że całkowicie zasługuje u mnie na ocenę osiem.
Ciekawe jakby to wyglądało, gdyby zamiast Andy Garcia zagrał Ala Pacino. Myślę, że to inny film był. Andy dał radę, Uma bezbłędna. Wart uznania Lance Henriksen.
Proszę czekać…