Miałem dokładnie takie same odczucia po wyjściu z kina. Jak dla mnie zrobili lekką komedię dla dzieci z dobrymi efektami i tyle.
Dobry dreszczowiec, Sigourney Weaver i Holly Hunter tworzą bardzo interesujący duet zachęcający do dopingowania ich.
Nienachalny, nie gloryfikuje LGBT. Warto obejrzeć
Film o kampanii prezydenckiej czarnoskórej Pani. Obejrzane dla Reddicka.
Średniak w tym gatunku filmowym.
Ujdzie. Każdy kiedyś zaczynał. Tylko płyt szkoda… i tak od 67 lat. Bidulki.
Bardotka, Mastroianni, Malle, a wyszła taka chała. Wędrówka z jednego planu filmowego na drugi, od jednej relacji do drugiej i tak przez cały film – mamy nudy, chaos i ogromne rozczarowanie. Lepiej poczytać o BB książkę, niż patrzeć jak się biedna snuje w tym filmie.
"Ludzie ze skazą są niebezpieczni. Wiedzą że zawsze przeżyją." Ona chciała mu się poddać, on chciał ją posiąść mimo wszystko. Opętała go. Zostały zgliszcza. Mimo tragedii, człowiek nadal głupi.
Ta część to już na siłę wymyślona, nudna fabuła, słabi nowi bohaterowie, no może prócz gabi, jedynie powrót bo peep fajny.
W końcu coś ciekawego ze świata superbohaterów. Dobre aktorsko i scenograficznie. Psiak skradł show.
Proszę czekać…