Ona jest mocno zapadająca w pamięć, jej przerysowana gra i groteskowa ekspresja.
Średniaczek.
Łagodnie, bajkowo i naiwnie. Wizualnie wszystko było na swoim miejscu. Romy Schneider była piękna i świetnie zagrała. Za dzieciaka często oglądałam ten film.
"Z 10 przykazań nie przestrzegam tych, które dotyczą seksu. Sądzę, że Mojżesz dodał je z przyczyn politycznych…" Produkcja, która w ciekawy sposób ukazuje przemianę głównej bohaterki – od skradzionej niewinności, przez wegetację, sięgnięcie po szczęście i końcowe zgorzknienie. Przygnębiające, ale i pociągające.
@Chemas, ale odstępstwa od zasad dotyczą raczej jakości czy estetyki, nie akceptujemy przecież zdjęć, na których są napisy, ramki czy inne osoby. No i półpostać to już bardzo dużo, co tu zmieniać?
Bardzo dobry reżyser, chociaż kilka wpadek ma na koncie. Na przykład Batman i Robin, czy Bad Company. Generalnie ma jednak tyle znakomitych pozycji, że całkowicie zasługuje u mnie na ocenę osiem.
Ciekawe jakby to wyglądało, gdyby zamiast Andy Garcia zagrał Ala Pacino. Myślę, że to inny film był. Andy dał radę, Uma bezbłędna. Wart uznania Lance Henriksen.
Wygląd "Buźki" mi się kojarzył z Frankensteinem.
I to dużo bardziej wykwintny aniżeli Daniel Craig!
Wow jestem pod wrażeniem, że filmowi udało się w końcu wyjść. Historia treści sięga przy tym tytule na fdb jeszcze roku 2010.
Proszę czekać…