Aktywność

Piła II (2005)

W zasadzie stawiam ten film na równi z "jedynką". Co prawda nie znajdę w nim aż tak zaskakującego momentu jak końcówka części pierwszej, jednak fabuła jako całość nie tylko trzymała mnie bardziej w napięciu, ale i rzadziej miałem wrażenie, że ledwo to się wszystko klei.

Elvis (2022)

„Elvis nie umarł, tylko wrócił na swoją planetę” – pamiętasz, z czego cytat? :)
Myślę, że marnie skończył, bo otaczał się ludźmi, którzy traktowali go jak maszynkę do robienia pieniędzy. Faszerowali go na zmianę środkami uspokajającymi i pobudzającymi. Do tego styl życia – otyłość i liczne inne problemy zdrowotne. :(
No i sama śmierć króla… na „tronie”…
A film przyjemnie się oglądało, choć nie jest to wierna biografia.

W cieniu zbrodni (2025)

After following films such as Meg and Meg 2, Chinese fantasy cinema is clearly reaching new heights of absurdity.

Profesor (2023)

Ciekawy film, udany seans. Bardzo trafna obserwacja środowiska naukowego i jego okolic. Do tego trochę humoru.

Koszmar minionego lata (2025)

Tego typu filmy powstają po to, by wyciągnąć kasę od ludzi, którzy mają sentyment do jakiejś starej produkcji. Nie przestraszył mnie, nie skłonił też do refleksji. Mimo wszystko dało się obejrzeć do końca.

Koszmar minionego lata (1997)

Nie przepadam za horrorami, ale czasem oglądam. Ten nie wzbudził we mnie jakichś szczególnych emocji, jednak dał się obejrzeć do końca.

Oliwia i niewidzialne trzęsienie ziemi (2025)

Problemy dorosłych oczami dzieci. Kłopoty finansowe, eksmisja, matka z depresją, bezrobocie. Młodsze dzieci raczej nie zrozumieją tego filmu.

Jumanji: Następny poziom (2019)

Taka sobie baja, oglądało się to całkiem nieźle, a po paru dniach fabuła z głowy wietrzeje. :) Nie ma sensu porównywać tego z filmem z Robinem Williamsem.

Jumanji: Przygoda w dżungli (2017)

Obawiałam się, że to będzie totalna kaszana, ale nie. Da się obejrzeć (tylko stanowczo nie z dubbingiem – porażka!).

Terapia (2011 - 2019)

Czeska wersja „Terapii”. Bardziej podobał mi się nasz „Bez tajemnic” ze świetnym Jerzym Radziwiłowiczem, choć Karel Roden też daje radę. Jeśli ktoś widział oryginał lub polską wersję, to tę można sobie darować.

Proszę czekać…