Dopiero niedawno zerknęłam na ten serial i faktycznie ma coś w sobie. Niektóre sceny są baaaardzo mocne. Troszkę tylko przeszkadzają pewne nielogiczności.
Ciekawe spojrzenie na samotność, czas, w którym myśli się już nieco o zmierzchu życia, a także na różnice w związkach. Bardzo fajny aktor grający główną rolę.
Przyjemnie dla odmiany posłuchać "włoszczyzny", ten język ma coś w sobie, a i filmy kręcili całkiem zgrabne. Nieźle wyreżyserowany, z humorem, wciąga pomimo banalnej historii. U mnie zgubił jedną gwiazdkę bo muzyka (widzę że ogólnie chwalona) nie pasuje do tego co się dzieje na ekranie.
Pierwszy film studia Ghibli, który wypadł w moich oczach doprawdy zjawiskowo. Efekty wizualne, barwni bohaterowie, niesamowicie ukazany świat postapokaliptyczny, w dodatku muzyka (dominuje wokaliza dziecięca, co podnosi wartość tej produkcji). Nausicaa ma dużo poważniejsze problemy na głowie od wchodzenia w związki partnerskie/małżeńskie, jak zwał tak zwał. Najlepsza scena w filmie to ta końcowa, kiedy to tytułowa bohaterka unosi się ponad złotymi polami i plemiona widzą, że zostali uratowani od Ohmów i przyroda zakwita na nowo dzięki niej. Widać, że w japońskich animacjach zamiast na romansie to skupiają się między kobietą a mężczyzną na wspólnym losie, partnerskiej pracy czy głębokim zrozumieniu – co później pokazywał Miyazaki w "Księżniczce Mononoke". W tym miesiącu zacząłem przerabiać sobie anime i azjatyckie kino, muszę przyznać że jestem pod wrażeniem i miło na anime popatrzeć. Także "Nausicaa z Doliny Wiatru" otrzymuje ode mnie ocenę 8/10.
Bez Bruce-a, nie ma martwego zła.
Nie znalazłem w tym filmie nic, ale to absolutnie nic, co by uzasadniło chociaż te marne 2 na 10.
co za gniot orginalny netflixa.
Niezłe, trochę skojarzyło mi się z Argento. Zelda Rubinstein z tym swoim głosikiem… wrrr.
Czy to bedzie warte obejrzenia hmm ? Upiorne opowiesci i Autopsja nie byly zle nawet. Jakos zwiastun mnie nie zachecil niestety.
Proszę czekać…