Definicja filmu stworzonego na siłę (a to nawet nie półmetek całej serii…). Nadnaturalne wręcz zdolności do przewidywania, kto się znajdzie w jakim miejscu o dokładnie której godzinie, powodują wręcz lekkie zażenowanie. Spryt i inteligencja Jigsawa rozpłynęły się, zamieniając w nonsens i przemoc dla samej przemocy. Linia czasowa to chaos i utrudnia odbiór. Film ma też chyba najgorsze przejścia między ujęciami, jakie kiedykolwiek widziałem.
Lubię przeszukiwać swoją pamięć… i odnajdywać rzeczy, które lubię i te, których nie lubię. / Filmik nie tylko dla fanów Jeuneta. Warto obejrzeć. Pinon świetny.
"Are you ready for me… Ralph?" / Ależ to ma niesamowity klimat – ogromne brawa dla Tangerine Dream za soundtrack. Bardzo dobre role, fajna historia i humor z mojej bajki… "Jutro sprawdzian z trygonometrii, a ściga mnie alfons Guido ze spluwą." 😏
Jednak ludzie w większości to ciemnota. Poza tym co potrafi złego zrobić jedna plotka. Napiętnować kogoś to można bardzo szybko. Maminsynek zdradził kumpla. A jednak przyjaźń zwycięża. Niezły odcinek.
Widoczki byłby świetne gdyby wyszła wersja w HD. Reżyser zbudował dobrą bazę pod film, różnorodność niespotykana jak na tamte lata, feminizm, a wszystko zepsuła (przynajmniej mi) mało charyzmatyczna główna bohaterka.
[SPOILER] Rzuca się też w oczy jak bardzo niecelna, wręcz kosmetyczna, jest broń palna w tym filmie. Nawet tuż na wprost siebie nie mogą trafić. [/SPOILER]
Widoczki byłby świetne gdyby wyszła wersja w HD. Reżyser zbudował dobrą bazę pod film, różnorodność niespotykana jak na tamte lata, feminizm, a wszystko zepsuła (przynajmniej mi) mało charyzmatyczna główna bohaterka.
[SPOILER] Rzuca się też w oczy jak bardzo niecelna, wręcz kosmetyczna, jest broń palna w tym filmie. Nawet tuż na wprost siebie nie mogą trafić. [/SPOILER]
No to sobie Nocul i Marczak narobili. Trochę się dzieje w tym odcinku.. Fajnie tu, jak zwykle, Zbigniew Suszyński zagrał. Generalnie całkiem całkiem odcinek.
Faktycznie, że są ludzie prawdziwe hieny. Żerowanie na czyichś nieszczęściach, wstrętne. Mama Dziubaka szaleje i w ogóle pewne zmiany w relacjach. Ciekawy odcinek.
Film próbuje być czymś nieco innym niż poprzednie dwie części i kiepsko mu tu wychodzi. Na pierwszym planie motyw operacji, w założeniu chyba psychologiczny, a w rezultacie idiotyczny. W tle chłop niemogący poradzić sobie z utratą syna zostaje wystawiony na serię prób, co przez większość seansu wydaje się dodane na siłę, bo jak seria już słynie z "prób", to trzeba je widzowi dać. Pod koniec niby jakoś próbują to logicznie połączyć, ale z miernym rezultatem. Zwiększono ilość przemocy kosztem napięcia i sensu. Zdatne do obejrzenia, ale nic poza tym.
@AlphaUrseaMajoris daj im się wykazać wygląda to narazie świetnie
Proszę czekać…