Rewelacyjny brytyjski film w reżyserii starego wyjadacza Richarda Fleischera. Znakomite role Richarda Attenborough, Judy Geeson i Johna Hurta. Polecam!
Mnie Martin od lat strasznie irytuje. Tylko w "Spokojnie tatuśku" i "Samotnym facecie" mi się podobało jak gra, ale to jest to, o czym piszesz – to są starsze filmy.
Oj czekało się czekało aż ulubieni bohaterowie dzieciństwa w końcu przemówią. I wreszcie jest w kinie. Grają! Wspaniały film, wspaniały dubbing. Wielki sentyment.
Jeden z mistrzów pióra, który za młodych lat miał wielki wpływ na ukształtowanie mnie jako czytelnika i nie tylko. Pan Verne miał szczęście do znakomitych ekranizacji w dawnych latach. Niestety im nowsze ekranizacje, tym coraz gorzej, na przykład Podróż na tajemniczą wyspę z 2012 roku.
Przy okazji przeglądania filmografii reżysera Richarda Fleischera przypomniałem sobie ten wyjątkowy film. Bardzo dobra ekranizacja powieści legendarnej pisarza, w którym swego czasu zaczytywałem się na śmierć.
Przeciętny serialowy aktor. Przystojniak, toteż na brak ról nie narzeka. W większości to jednak role w takich sobie serialach, a nawet gorszych. Jednak bardzo pozytywnie mnie zaskoczył w filmie Karuzela. I dlatego ma ode mnie 5 a nie 4.
Nawet ciekawie zrobiona biografia, tylko żejak dla mnie za dużo spraw miłosnych a za mało samej budowy wieży. No ale Eiffel to jednak pies na baby był. :)
@dragoon1984 w punkt. Coś w tym jest
No i pełna zgoda co do komentarza. Co prawda dałem ocenę nawet nawet, ale podejrzewam, że gdy znowu mi się przytrafi obejrzeć, poleci w dół. Nigdy nie uważałem Martina za dobrego komika, właśnie raczej takiego sztucznego i taki jest w tym filmie. Jeszcze w miarę wypadał w e wcześniejszych filmach. Tu nie jest zabawny.
Znakomicie, jak to u Quentina Tarantino, dobrana obsada. Cała plejada aktorów. Pam Grier zagrała wspaniale, Samuel L. Jackson jak to on doskonale, ale Robert De Niro to po prostu poezja. Q,T, wiedział co robi. Historia arcyciekawa. Do tego znakomita muzyka.
Proszę czekać…