Wkładanie termometru do herbaty znam 😏. "Panie niech pan strzyże tak, żeby później nie było widać, że jestem ostrzyżony!" 🤣
Po obejrzeniu tego odcinka (właściwie całego serialu) nachodzą człowieka smutne refleksje. Nastolatki kiedyś vs. nastolatki dzisiaj. Panna Anna Borzobohata-Krasieńska… ee tam 🤣. "We czwartki chodzę na basen, to i tak się wymoczę." – Dialogi genialne. Wszyscy aktorzy absolutnie rewelacyjni.
Uroczy film. Zdecydowanie jestem team małe, klimatyczne księgarenki, niż wielkie, książkowe molochy. BTW Kiedy Joe pisze Kathleen o "Ojcu chrzestnym", to cytuje tekst "Zostaw broń, weź cannoli". Jakiś czas temu czytałam książkę o tym samym tytule. Polecam.
Postać celebrytki to była chyba jakaś zbiorcza parodia wszystkich pustych fancy idolek. Kanał nauczyciela Kurcza – urocze to było. Zakończenie sztos.
Odcinek ma swoje momenty. Jest beka z Rydzyka, który dostał samochód od bezdomnego. "- Panie, dlaczegoś mnie opuścił? – Boś podatków nie płacił." 😏
Bardzo udana rola Barbary Niechcic w "Nocach i dniach". Powinna za tą rolę dostać wtedy Oscara!
O ja cież pierniczesz. Papryk Vegeta już różne rzeczy robił, ale bez przesady. I co tu robi Thomas Kretschmann?
Niezły odcinek, ale z gatunku tych kompletnie nie do zapamiętania. Za dialog Sonny’ego i Switeka o Robercie gwiazdka wyżej.
Proszę czekać…