Aktywność

Prey of the Jaguar (1996)

taki łagodniejszy Punisher w znacznie gorszym wydaniu

Pierwsze zdjęcia promujące film "Teściowie 3"

Ja jeszcze dwójki nie oglądałem, a tu już trójka ;-) Jedynka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, o dwójce słyszałem takie sobie opinie, muszę koniecznie nadrobić.

Wojna domowa: Pierwszy dzień 1x4 (1965)

No i pojawia się Anula. 🙂 "- Co to jest? – Przecież to dziewczynka." BTW W życiu nie czytałam "Odprawy posłów greckich"… 😏 Ciekawe jak wiele straciłam.

Wojna domowa: Wywiadówka 1x3 (1965)

"- A wychowawca jakiej płci? – Męskiej… chyba." – Irena Kwiatkowska świetna. Fajne gościnne role Wojciecha Siemiona i Wiesława Michnikowskiego. BTW Nawet nie wiedziałam, że kiedyś istniał przedmiot "Wiedza o Polsce".

Polski zwiastun anime ''Overlord: The Sacred Kingdom''. Premiera w listopadzie

Będzie… soczyście! Choć nie bardzo pamiętam na czym skończył serial, bo akurat ogarniam mangę Uniwersum Overlord (tom IV), a samo anime widziałem jakiś czas temu, to i tak z mega-giga chęcią wybiorę się na to do kin, choć… podejrzewam, że u nas w Polsce prędko tego nie uświadczymy w sieciówkach. No chyba że… :)

Dwóch i pół: Stara miłość z nowym interesem 1x18 (2004)

"-Jill? – Bill?" – Chris O’Donnell gościnnie jako Jill po zmianie płci świetny (dystans do otaczającego nas świata to podstawa).

Dwóch i pół: Charlie Harper: opiekun doskonały 1x17 (2004)

Dobry pomysł na odcinek. Zaczyna się straszenie Alana prawnikiem przez Judith – ale z niego bojaźliwa ciapa… "Może spikniemy naszych prawników?" 😏

Dwóch i pół: To była ślina, Alanie 1x16 (2004)

Niestety dla mnie powtórka z irytującej Jenno Elfmanowskiej rozrywki. Nie wiem, co ta aktorka ma w sobie, że mnie tak wkurza. Dodatkowo do odcinka dołączyła dziewczynka, która gra jej córkę… wrrr.

Dwóch i pół: Runda pierwsza dla wariatki 1x15 (2004)

Nie przepadam za tym odcinkiem. Chociaż nie. Nie przepadam za Jenną Elfman. Irytująca w każdej scenie. "- Kim jest ta golaska? – Nie jestem pewien. Rozwalała samochód kijem bejsbolowym."

Substancja (2024)

Film wart obejrzenia, daję 7/10. Odważnie poruszony temat przemijania, starości, atrakcyjności. Tego, że kobiety w pewnym wieku stają się "przeźroczyste". Klimatem film mocno nawiązuje do Cronenberga, więc ja nie byłam mocno zaskoczona, bo podobne rzeczy już widziałam. Do tego ilości krwi większe niż w scenie otwierającej Blade, korytarz jak z Lśnienia – to wszystko już gdzieś było 🙂. Aktorsko zagrany świetnie, muzyka pasowała do klimatu filmu. Jako całość polecam

Proszę czekać…