Czuć było fajne iskierki, jakie przelatywały między Angeliną Jolie i Denzelem Washingtonem. Eda O’Neilla też zawsze dobrze widzieć. Od roli w "Policjantach z Miami" mam do niego słabość. Warstwa kryminalna taka sobie, w ogóle mnie nie wciągnęła. I to "każdy jest kowalem własnego losu" – odkrywcze 😏. Piosenka "Don’t give up" Petera Gabriela i Kate Bush podczas napisów końcowych wymowna.
Kolejna część o zmutowanym wężu, tak samo słaba jak poprzednie, nawet Zabka tego filmu nie ratuje, bo na gównianą rolę się zgodził…
Matylda Gdzieser, czyli parodia Magdy Gessler. Agrest Kataro, czyli Wojciech Modest Amaro. Jean-Pierre Pascalski, czyli Pascal Brodnicki. Z parodiami wychodzą najśmieszniejsze odcinki – byłoby dobrze, gdyby kontynuowano ten pomysł.
Babcia Zajkowskiego chyba na stałe dołączyła do Wujasów. I fajnie. Im więcej nowych postaci, tym lepiej. Dialogi w tym odcinku bezbłędne.
Bardzo dobry film, którym Martin Scorsese udowodnił, że jest w formie i potrafi stworzyć jeden z najlepszych kostiumowych obrazów w dziejach kinematografii. Daniel Day-Lewis, Michelle Pfeiffer i Winona Ryder – to trio aktorskie powinno być dla każdego zachętą, by sięgnąć po te dzieło sztuki i zanurzyć się w świat Nowego Jorku prosto z II połowy XIX wieku. Ścieżka dźwiękowa z muzyką klasyczną i piosenką Enyi o tytule "Marble Halls" sprawiła, że podwyższyłem ocenę z 7/10 na 9/10. Kostiumy i plenery to kosmos, wręcz najwyższy możliwy poziom. Niedoceniony film, a szkoda. Tata mi go polecił (moja kuzynka zresztą też), za co jestem im naprawdę bardzo wdzięczny.
Nic nie wiedziałem, ale 80% trafione xD
tragiczne zombie
Za bardzo pokręcony, a scena gadających ze sobą kamieni to chyba największa dziwność nad dziwnościami.
"Chcesz referencje? 700 marynarzy nie może się mylić!" – Trudy pod przykrywką jaki ogień 😏. Piosenka "Streetwise" sztos. Odcinek trochę w klimacie "Little Miss Dangerous".
@roksana_goly Jeszcze w jednej ze scen piosenka "Hanging by a Thread" Mike and the Mechanics. Moje 80’sowe serducho czuje się uradowane.
Proszę czekać…