Aktywność

Giant Robo Gaiden Ginrei (1994)

Trzeci odcinek zdecydowanie najlepszy

Smok Diplodok (2024)

Przyjemna ekranizacja jednego z klasyków polskiego komiksu. Wizualnie rewelacyjnie, sama jakość animacji bez zarzutu, klimat pierwowzoru odczuwalny bardzo często, postacie mają w sobie życie. Fabuła jest ok, miałem wrażenie, że dzieciaki nie zawsze wiedziały o co chodzi, ale całościowo daję radę. Świetny Polski produkt

Wesele (2021)

Trochę mam mieszane uczucia. Z jednej strony niby mocne kino, a z drugiej to ten reżyser robił już o wiele mocniejsze filmy. Kolejna rzecz w moim osobistym odczuciu:trochę za mocno pomieszano wątki, przez co gubiły one na "ważności".
Natomiast z pozytywów: film pokazuje wiele ważnych i celnych uwag na temat naszego społeczeństwa / relacji. Tak jak kiedyś potrafiliśmy (jako społeczeństwo) nienawidzić sąsiada Żyda, tak i teraz potrafimy. Doświadczenia wojenne i holokaust niczego nas nie nauczyły…

Interstellar (2014)

10 lat po premierze ponownie w kinach i w końcu się załapałam na seans na dużym ekranie. Warto było odpuścić sobie oglądanie w telewizji, bo w przypadku tego filmu efekt byłby totalnie inny. Tutaj mamy połączenie kina z niesamowitymi efektami wizualnymi i dźwiękowymi oraz ciekawy scenariusz łączący różne gatunki. Mimo czasu trwania ogląda się bardzo dobrze i bez nudy.

Beetlejuice Beetlejuice (2024)

@JustynaMacugowska mam dokładnie te same odczucia. Fajna, niewymuszona kontynuacja, ogląda się przyjemnie.

Kagewani (2015 - 2015)

dziwny styl animacji, fabuła czasem jest a czasem jej brakuje

Sabat sióstr (2020)

"Opisz mi jak wygląda Lucyfer…" – Cóż. Zadający to pytanie powinien spojrzeć w lustro. Średnia zdecydowanie za niska. Mężczyźni – nie zasługują tu nawet na komentarz. Kobiety – siła, odwaga, pomysłowość. Finał rozdziera serce.

Szaleństwa króla Jerzego (1994)

"Niektórzy szaleńcy uważają się za królów. On jest królem." – Interesujące spojrzenie na postać króla Jerzego III, ale czegoś mi zabrakło…

Magiczna gwiazda (2003)

Animacja skierowana do najmłodszych, mimo 2003 roku, zbytnio od lat 80-90 się nie różni, piosenka openingowa każdego odcinka bardzo wpada w ucho.

Sam Raimi wraca do MCU - stanie za kamerą trzeciego "Doktora Strange'a"

Mi 2 w jego wykonaniu mocno się podobała, fajne nawiązania do evil dead były.

Proszę czekać…