Film jest dziwny, ale przyjemny w odbiorze. Myślę, że gdyby nie para aktorska głównych bohaterów to wyszłoby słabo. Nada się na romantyczny wieczór we dwoje. 6/10
Ten dom gdzie ta dziewczyna mieszkała to jakiś psychopatyczny. Horror po prostu. Ale dziewczyn też mimo, że grzeczna z pozoru, wcale taka nie była. Odcinek taki sobie, mogło być lepiej.
Szesnaście lat to trudny wiek, ale się okazuje, że matki też potrafią być zbyt pobudliwe i zaborcze. Nie dziwię się, że dziewczyna myślała o samobójstwie, a potem o zabójstwie matki wyrodnej. A wyroki na koniec to jedno wielkie nieporozumienie. Ciekawy odcinek..
Film o którym mało kto już dzisiaj pamięta, a szkoda. Intryga dotycząca nauczyciela muzyki, który bezskutecznie próbuje uwieść dwie dziewczyny w jednym domu to strzał w dziesiątkę. Bardzo mi się podobało aktorstwo, muzyka, scenografia, kameralność, dialogi, montaż – wszystko dopięte na ostatni guzik i dopieszczone w najdrobniejszych szczegółach, jak na Koreę Południową. Fajny też był zwrot aktora w kierunku kamery, który to niby przemawia do widza pytając się, czy to wszystko było snem czy jawą. I każdy sam sobie odpowiada na to pytanie. Mi prędzej "Pokojówka" się kojarzy z "Psychozą" Alfreda Hitchcocka, aniżeli z "Fatalnym zauroczeniem", jak to ktoś już na Filmwebie zasugerował. To jest właśnie dzieło, które zmusza do myślenia. Gorąco polecam je obejrzeć. 7+/10
Spoiler alert…
Zakończenie tego odcinka łamie serce… Szkoda, że dalsza część serialu jest bez Doyle’a, ale jak odchodzić, to właśnie tak… A nie po zderzeniu z kartonami na przykład…
Fajny aktor, ale głupio skończył w młodym wieku… Bardzo podobał mi się w "Aniele ciemności". Szkoda, że wpakował się w nałóg…
Zawsze lubiłam tego typu bajki, chętnie oglądałam i nawet dzisiaj nie wzdragam się przed zerknięciem na takie produkcje z sentymentu. :)))
Bajka z dzieciństwa. Chętnie ją oglądałam, a potem piosenka z czołówki wkręcała się w głowę cały dzień. :))) Każdy odcinek był pomysłowy.
Śmiesznie, choć nieraz bardzo dosadnie i zdecydowanie niepoprawnie politycznie. Celna satyra. Mnie nie przeszkadzały charakterystyczne powracające postacie.
Bardzo kolorowa wędrówka kulinarna po Włoszech. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników kuchni włoskiej. Uwaga! Nie oglądać, będąc głośnym! :)
Proszę czekać…