Nie jestem fanką Von Triera, ale ten film robi na mnie ogromne wrażenie za każdym razem, kiedy go oglądam. Rola Kirsten Dunst to coś niesamowitego. Koniec świata, który ma przynieść jej bohaterce ulgę, bo i tak nie ma czego żałować…
Nie ma u mnie za wiele filmów, które mają ocenę 10. Dogville to po prostu arcydzieło, chyba najlepszy film mojego ulubionego reżysera Larsa. Bardzo mi się podoba sama forma, warstwa psychologiczna, no i oczywiście doskonałe dobranie obsady.
Absolutny mistrz. Każda jego rola to było dla mnie arcydzieło. Teksty, jakie wypowiedział w "C.K. Dezerterach" pamiętam do dzisiaj. I ta mina Zapasiewicza w "Psach", kiedy Franz mówi "Czasy się zmieniają, a pan ciągle jest w komisjach" wow.
Ten film to chyba przełom w karierze jednego z najlepszych reżyserów światowych Larsa von Triera. Chociaż należy zaznaczyć, że wcześniej była Europa i w tym filmie już było widać przebłyski geniuszu.
Intrygujący człowiek o niesamowitej urodzie. Pamiętne role w "Grze pozorów" i "Gwiezdnych wrotach". Szkoda, że zakończył karierę filmową.
Rewelacyjny aktor, ale w pewnym momencie gdzieś się pogubił. Chyba wolał przejść z kina do telewizji. Szkoda, bo jego role w "Białym pałacu", "Wilku" czy "Seksie, kłamstwach i kasetach wideo" były świetne. Jedyne zastrzeżenie mam do postaci, którą stworzył w "Gwiezdnych wrotach".
Niezła adaptacja gry, w którą nigdy nie grałem ;-) ale teraz pewnie bym spróbował po obejrzeniu filmu. Ciekaw jestem kolejnych części. Muszę obejrzeć.
Kiedyś bardziej mi się podobał. Teraz czasami sobie obejrzę z sentymentu do Janusza Gajosa (wiadomo mistrz), Stanisławy Celińskiej (jarającej trawkę) i Adama Ferencego.
To już nie to co pierwowzór, chociaż tragedii nie ma, można się miejscami pośmiać. Oczywiście jak komuś taki humor pasuje. Tak czy siak panowie włożyli sporo od siebie do tej produkcji.
Nauczyciel wychowania do życia w rodzinie wygląda jak łysiejący Mateusz Morawiecki z wąsem… 😏 Generalnie sezon idzie w coraz lepszym kierunku. Przytulaski miodzio.
Proszę czekać…