Pierwszy człowiek —
Chazelle postanowił podejść do tematu bardziej jak do osobistej historii kilku osób, przede wszystkim słynnego astronauty.
przeczytaj recenzję
Venom —
"Venom" został dobrze zagrany, w filmie się wiele dzieje, ale wszystko to jest bardzo sztampowe i nie ma w sobie niczego co zapamiętamy na dłużej niż kilka dni.
przeczytaj recenzję
Twój Vincent —
Film ten jest wielkim hołdem dla sztuki, ale też dzięki integralnym elementom świata filmowego potrafi zainteresować swoją fabułą.
przeczytaj recenzję
Wszystkie pieniądze świata —
Cala ta historia fabularnie (poza moralizatorstwem) nie ma niestety tak dużo do zaoferowania jak się mogło wydawać. Nie uznaję tego czasu w kinie za stracony, ale myślę, że po prostu bardzo szybko o tym filmie zapomnę.
przeczytaj recenzję
Obcy: Przymierze —
Nie wnosi nic nowego, nie wyznacza nawet lepszego kierunku dla tej serii (choć widać, że próbowano nawiązywać do pierwszego filmu Scotta bardziej niż w "Prometeuszu").
przeczytaj recenzję
Kong: Wyspa Czaszki —
Na plus na pewno styl w jakim oddano realia tamtych czasów, a także pomysłowość (do czasu). No i to, że film jest kontynuacją klasycznych filmów o wielkich potworach także dla wielu ludzi będzie plusem.
przeczytaj recenzję