Emily (Renée Zellweger) pracuje społecznie. Pomaga rodzinom nad wychowywaniem dzieci i stwierdza czy rodzice mogą wychowywać dziecko czy im je odebrać. Szef dokłada jej następną sprawę. Jest to dokładnie jej 39 sprawa. Gdy odwiedza rodzinę Lilith (Jodelle Ferland) od razu ma przeczucie że dzieje się coś niedobrego. Pewnej nocy dziewczynka dzwoni do Emily i mówi jej że rodzice chcą ją zabić. W ostatniej chwili ratuje dziewczynkę z pomocą detektywa i Mike'a (Ian McShane). Emily przygarnia do siebie dziewczynkę, a jej rodziców zamykają w zakładzie psychiatrycznym. Niedługo potem okazuje się że był to błąd, a rodzice Lilith nie zwariowali przypadkiem. Emily staje się kolejna ofiarą prześladowań 10-letniej dziewczynki... HOSAN
6/10 – Cóż, ja ten film również polecam, ale nie dałabym mu aż takiej wysokiej oceny jak poprzednicy z forum, z jednego podstawowego powodu: po 1 akcji wiedziałam już co się będzie działo dalej. Można było jakoś rozegrać to inaczej, aby pewne rzeczy nie były dla widza tak oczywiste. Z drugiej jednak strony niewiele jest filmów, które dobrze mi się ogląda i które mam ochotę obejrzeć do końca, mimo iż wiem kto jest "złym bohaterem". I za to niewątpliwy plus dla autorów filmu.
Jedna jeszcze rzecz na minus: brak wyjaśnienia dlaczego? Skąd się wzięło zło? Brak tej informacji może i jest lepszy niż jakieś debilne wyjaśnienie, że bohatera opętał Dracula, ale ja tam mimo wszystko lubię wiedzieć o co chodziło.
Pozostałe
Oceniam ten film pomiędzy sześć i siedem. Generalnie mam z tą oceną problem. Renée Zellweger faktycznie słaba, ale i tak lepiej wypadła niż w tych wszystkich Dziennikach Bridget Jones.