Scenariusz oparto na powieści Robina Cooka pt. "Śpiączka". Lekarka jednego z bostońskich szpitali zaczyna niepokoić się podejrzanie dużą liczbą przypadków śpiączki wśród pacjentów poddawanych rutynowym zabiegom. Postanawiając rozwikłać tę zagadkę, wpada na trop ponurej afery oraz międzynarodowej organizacji dokonującej nielegalnych przeszczepów. Anonimowy
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Michael Douglas tym właśnie filmem wszedł do panteonu największych sław aktorskich, którzy to nieraz i nie dwa dali największy popis swoich umiejętności w tym zawodzie. Genevieve Bujold jako doktor Susan Wheeler badająca pacjentów z wszelkimi możliwymi odmianami śpiączki też wypadła wiarygodnie. Ci dwaj zagrali najlepiej w całym filmie. Muzyka skomponowana przez Jerry’ego Goldsmitha jest całkiem dobra, ale bardzo skromna emocjonalnie, przez co człowiek nie jest w stanie jej porządnie zanucić. Tematyka jest bardzo aktualna – uśmiercanie pacjentów wbrew chęci ich samych oraz rodzin. Mafia medyczna ostatnio działa najlepiej w swojej historii istnienia. Film "Śpiączka" daje dużo do myślenia i zawsze trzeba się mieć na baczności, bo nigdy nie wiadomo ile człowiek będzie tak naprawdę przebywał w szpitalu. 8/10