Dziesięć lat po rozwodzie Jane i Jake spotykają się na uroczystości wręczenia dyplomów swojego syna i nieoczekiwanie lądują w łóżku. opis dystrybutora
całkiem niezły ;) – Lubię Meryl Streep, nie znoszę Baldwina (żadnego!) – ale tutaj: gruby, postarzały i potrafiący się z siebie śmiać – po prostu był kapitalny :) Nieco długi ale przyjemny w oglądaniu, moim zdaniem fajna propozycja na zimne, pochmurne popołudnie. Jedyny mankament: przez te pyszności na ekranie ma się ochotę na coś słodkiego :)
Pozostałe
Postać grana przez Steve’a Martina nijaka. Chemię widziałam tylko, gdy na ekranie był duet Streep & Baldwin. Ogólnie, całkiem przyjemna komedia, ale bez Meryl Streep, która (przy pomocy Baldwina) dźwigała wszystko na swoich barkach, byłoby kiepsko.