Rewolwerowiec Joe przybywa do miejscowości na granicy USA i Meksyku. Walczą tu ze sobą dwie bandy przemytników. Jednej przewodzi John Baxter, natomiast szefem drugiej jest Ramon Rojo. Joe oferuje swoje usługi raz jednej, raz drugiej grupie. W wyniku jego działalności obie bandy powoli tracą siły i wpływy w mieście. Perfik
@dawidek98 nie oglądałem, mam masę filmów w swojej kolekcji a 80% nie widziałem jeszcze. Obejrzyj sobie westerny i nie tylko z Charlesem Bronsonem. Ma dużo dobrych filmów na swoim koncie.
Klasyka spagetthi-westernu!!! – Eastwood z niewzruszoną, kamienną twarzą, przerysowane postaci Baxtera i Ramona Rojo, zdjęcia, leniwa narracja, typowa dla tego gatunku. No i genialne sceny, zapadające w pamięć (strzelanina nad rzeką, wjazd Bezimiennego do miasta, dialog z trumniarzem, końcówka ze zbroją;)).
Ogólnie bardzo klimatyczny no i…MUZYKA!
9/10
P.S: Muszę koniecznie obejrzeć "Straż przyboczną".
Zbroją? Pamiętam raczej to, że Bezimienny nieimający się kul to postać metaforyczna, duch, którego nie można pokonać tak jak nie można pokonać absolutnego dobra. Tym niemniej zgadzam się z przedmówcą – film to arcydzieło, chociaż jest jedynie kopią "Straży przybocznej". Ale film Kurosawy nie posiada słynnej sceny rzezi za pomocą CKM-u czy też właśnie końcowego pojedynku.
Pozostałe
Kapitalny western. Takich filmów już nigdy nie będzie.