"Eragon" przekazuje mitologię, zgodnie z którą Smoczy Jeźdźcy przynieśli pokój i dobrobyt do krainy Alagaësia. Smoki ofiarowały swoim jeźdźcom magiczną siłę, a nawet nieśmiertelność. Nikt nie był zdolny ich pokonać do chwili, kiedy jeden z nich, Galbatorix, nie zechciał przejąć władzy i zaczął zabijać innych Smoczych Jeźdźców. Ale kiedy Eragon odnalazł iskrzące światłem szafirowe jajo, z którego wykluła się Saphira, era Smoczych Jeźdźców powróciła. Poznawszy swoje przeznaczenie Smoczego Jeźdźca, dzięki pomocy swego mentora Broma, Eragon pragnie przywrócić złoty wiek sprawiedliwości, z której kiedyś znany był jego kraj - o ile uda mu się uniknąć knowań króla Galbatoriksa. Rzucony w świat magii i mocy Eragon staje się prawdziwym bohaterem i ostatnią nadzieją ludu Alagaësii. opis dystrybutora
nie polecam – Ten kto przeczytał Eragona na pewno się ze mną zgodzi, że film był do bani w porównaniu z książką. Ale aktor grający Eragona nawet, nawet…
> Lisa o 2009-07-15 01:03 napisał:
> Film można obejrzeć, aczkolwiek miłośnicy książki będą nieco niezadowoleni.
> O braku jakiegoś spektakularnego sukcesu cyklu może świadczyć także fakt, że
> minęły już trzy lata, a kolejne części się już nie pojawiły.
A szkoda bo mnie (książki nie czytałem i pewnie dla tego) film całkiem się podobał.
Film słaby sam w sobie. Da się obejrzeć może be bólu, choć miejscami można się lekko zirytować plakatością bohaterów. Porównując do książki – zwykła młodzieżowa historia fantasy – mamy jednak kompletną porażkę. Rozumiem nie kopiowanie wszystkich elementów, ale zmiana większości wątków książki na gorsze rozwiązania może irytować. Ne wiem też dlaczego elf w tym filmie nie jest elfem, a krasnoludów nie ma, chyba że to ci faceci po 1,8m z brodami
Film spoko – Ogolnie mi sie podobal moze dlatego ze nie czytalam ksiazki ale smok byl slodki :) i Eragon tez ;D
Pozostałe
Może i nie dorównuje takim produkcjom jak np. Władca Pierścieni, ale według mnie mimo wszystko całkiem fajny jest, a smok prześliczny.