Obywatel roku 2014

Kraftidioten

Norwegia, kraj porządnych ludzi. A najbardziej porządnym z porządnych jest Nils. W uznaniu ciężkiej pracy na rzecz społeczności oraz przepustowości lokalnych dróg zdobył właśnie tytuł Obywatela Roku. Radość Nilsa nie trwa jednak długo. Jego syn staje się przypadkową ofiarą w porachunkach przestępczego półświatka. Nils decyduje… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 6 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kristofer Hivju
jako Strike
Bruno Ganz
jako Papa
Jakob Oftebro
jako Aron Horowitz
Pål Sverre Hagen
jako Greven
Jon Øigarden
jako Karsten
Sergej Trifunović
jako Nebojsa
Stig Henrik Hoff
jako Doświadczony policjant
Peter Andersson
jako Wingman

Fabuła

Norwegia, kraj porządnych ludzi. A najbardziej porządnym z porządnych jest Nils. W uznaniu ciężkiej pracy na rzecz społeczności oraz przepustowości lokalnych dróg zdobył właśnie tytuł Obywatela Roku. Radość Nilsa nie trwa jednak długo. Jego syn staje się przypadkową ofiarą w porachunkach przestępczego półświatka. Nils decyduje się na własne, amatorskie śledztwo. Porządek musi być. Jego niekonwencjonalne metody niezamierzenie wywołują wojnę wśród konkurujących gangów. Nawet w kraju tak porządnym i poukładanym jak Norwegia sprawy nie zawsze toczą się zaplanowanym torem. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Komedia

Szczegóły

Premiera
2014-05-16 (kino), 2014-02-10 (świat), 2014-11-20 (dvd)
Dystrybutor
M2 Films
Wytwórnia
Paradox (producent)
Film i Väst (koprodukcja)
Zentropa International Sweden AB (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
Norwegia
Inne tytuły
In Order of Disappearance (tytuł międzynarodowy)
The Prize Idiot (tytuł roboczy)
Czas trwania
116 minut
Budżet
35 304 282 NOK

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Recenzja filmu "Obywatel roku" 8
  • 2014-05-18
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Krew wyraźnie rysuje się na białej pokrywie śnieżnej, zwłoki za zwłokami spadają w otchłań wodospadu, kule świszczą nad głowami, a wszystko to rozgrywa się w państwie pozornie spokojnym i pełnym dobrobytu. Norwegia w Obywatelu roku rysuje się jako raj dla rozwoju mafii, kiedy jej członkowie nawet pobyt w więzieniu traktują jak wakacje, a warunki klimatyczne sprzyjają ukrywaniu zbrodni. Państwo opiekuńcze, które daje poczucie bezpieczeństwa i gwarantuje spokojne życie swoim obywatelom.

Hans Petter Moland przedstawia świat, gdzie jedna zła decyzja prowadzi do serii nieodwracalnych wydarzeń, w które brnie tytułowy bohater oraz członkowie dwóch czołowych mafii narkotykowych. Nils Dickman (doskonały Stellan Skarsgård) rozpoczyna swoją wendetę, aby pomścić zabójstwo jedynego syna, a jego celem jest zdobycie głowy szefa wszystkich szefów – samego Hrabiego (niezwykle groteskowy Pål Sverre Hagen). Na ekranie co chwilę pojawia się czarna plansza z nekrologiem, gdy któryś z bohaterów zostaje wyprawiony na tamten świat. A bezmyślne odbieranie życia zostaje sprowadzone do zwykłego rachunku – liczy muszą się zgadzać, głowa za głowę, śmierć za śmierć.

W ten sposób Moland głównym tematem swojego filmu uczynił nie tylko obłudną Norwegię, która głosi pozorną tolerancję, gdzie osoby homoseksualne wciąż muszą się ukrywać, ale przede wszystkim motyw zemsty. Nils pragnie pomścić swoje dziecko, omijając wszelkie prawa wytworzone przez państwo i demokrację. Usilnie kroczy według zasad kodeksu Hammurabiego, zaślepiony złością i rozpaczą wchodzi w spiralę śmierci. Mimo popełnianych zbrodni pozostaje człowiekiem bez skazy, który na własną rękę wymierza sprawiedliwość. Przy czym niepostrzeżenie w swoją walkę wciąga szefa serbskiej mafii, a wszystko to pod nosem niczego nieświadomej policji.

Obywatel roku jest komedią zbudowaną na schematach i kliszach wyjętych rodem z filmów gangsterskich i kryminalnych. Przerysowane stereotypowe postaci, komizm sytuacyjny i słowny są dużym atutem opowieści. Największy mafioso Norwegii, Hrabia, to duży chłopiec z zabawkami, który nie dojrzał do odpowiedzialności za siebie, dziecko i rodzinę. Zrozpaczony nadmiarem obowiązków. Słaby i bezwzględny wymuskany pan z żurnala w domu urządzonym zgodnie modowymi trendami doskonale kontrastuje z metodycznym Nilsem. Dickman to cudzoziemiec o nieposzlakowanej opinii, który cieszy się szacunkiem i zaufaniem społeczności małego miasta głównie ze względu na pracę jaką wykonuje (odśnieża drogi). Z dwójki bohaterów to on jest tym zrównoważonym i konsekwentnym, który decyzje podejmuje ze spokojem.

Norweski humor powala na łopatki. Reżyser pokazuje, że potrafi się śmiać z mocnych i słabych stron swojego kraju i z dystansem opowiadać o jego przywarach. Choć można znaleźć kilka drobnych potknięć, to Obywatel roku jest wart obejrzenia.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 3

Avatar square 200x200

bizarre 2015-08-26 7

7.5/10 – Bardzo solidny film. Niezłe połączenie kina zemsty, klasycznej sensacji, czarnego humoru i śnieżnego klimatu Norwegii. Całość daje wrażenie współczesnego westernu. Świetne trzy główne role i całkiem ciekawy scenariusz powodują, że film ogląda się bardzo lekko i w zasadzie nie ma żadnych słabszych punktów czy elementów, do których mógłbym się przyczepić. Jedna śmierć powoduje lawinę kolejnych, na które widz coraz bardziej oczekuje, a wszystko w nieśpiesznym tempie. Całkiem oryginalna produkcja.

Sebioslaw 2016-11-12 7

Świetny film, z klimatem, jak na Europejski przystało.

con_desiros 2014-11-29 5

Średni ! – No cóż dobrze się ogląda !

Współtworzą