Bodyguard Zawodowiec 2017

The Hitman's Bodyguard

Bryce dostaje zlecenie ochrony Dariusa Kincaida, płatnego mordercy zamierzającego zeznawać w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości przeciw zbrodniarzowi, który zgładził tysiące ludzi.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 56 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ryan Reynolds
jako Michael Bryce
Salma Hayek
jako Sonia Kincaid
Samuel L. Jackson
jako Darius Kincaid
Gary Oldman
jako Vladislav Dukhovich
Elodie Yung
jako Amelia Ryder
Richard E. Grant
jako Seifert
Joaquim de Almeida
jako Foucher
Kirsty Mitchell
jako Rebecca Harr
Sam Hazeldine
jako Garrett
Rod Hallett
jako Petr Asimov
Joséphine de La Baume
jako Agentka Interpolu

Fabuła

Michael Bryce (Ryan Reynolds) jest najlepszym ochroniarzem na świecie. Niektórzy twierdzą, że jeśli chroni cię Smith, stajesz się nieśmiertelny. Jednak tym razem zadanie może przerosnąć nawet jego. Smith ma przetransportować przez pół świata byłego płatnego zabójcę (Samuel L. Jackson), który zdecydował się zeznawać przeciw zbrodniarzowi wojennemu, którego reżim ma na sumieniu tysiące istnień. Ich tropem rusza cała armia agentów, płatnych morderców i łowców nagród, a po drodze okaże się, że nie tylko ich życie będzie zagrożone. Oskarżony zbrodniarz jest gotowy skorzystać z pomocy terrorystów, byle nie dopuścić do procesu. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Komedia
Słowa kluczowe
amerykanin, ochroniarz, amsterdam, tulipan zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-08-18 (kino), 2017-08-10 (świat)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Campbell Grobman Films
Skydance Productions
Millennium Films zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Chiny, Holandia, Bułgaria
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
118 minut
Budżet
30 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 12 wiadomości

Recenzje

W gruncie rzeczy Bodyguard Zawodowiec to gigantyczny wygłup Samuela L. Jacksona i Ryana Reynoldsa. 6
  • 2017-09-03
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Jedyny motyw, który dopełniłby parodystyczną manierę Bodyguarda, to malutki licznik umieszczony w prawym górnym rogu ekranu, wyznaczający ilość słów „motherfucker” wypowiedzianych przez Samuela L. Jacksona. Najnowszy film Patricka Hughesa drwi ze schematów kina akcji, ukazuje cenionych aktorów, tryskających gigantycznych dystansem do samych siebie oraz igra z terrorystycznym ogniem, wznieconym w samym sercu Unii Europejskiej. Udany dla fanów pastiszu, mniej dla rodzin z dziećmi – należałoby zatkać im uszy, by uchronić od natłoku bluzgów i zamknąć oczy przed hektolitrami posoki, wypływającej niemal z każdej strzelaniny.

W globalnej kinematografii coś jest na rzeczy. Już niedawna francuska komedia Agentka specjalnej troski przemyciła do swojej humorystycznej fabuły motyw zamachów terrorystycznych. Podobnie jest w Bodyguardzie, i choć filmowy szwarccharakter pochodzi z Białorusi (tak, to ten rodzaj hollywoodzkiego produktu, w którym Europa Wschodnia ukazana zostaje niczym potencjalne wyobrażenie o Korei Północnej czy Syberii), to strach przed eksplozją w tłumie wznieca tu gigantyczny popłoch – zarówno wśród postaci na ekranie, jak i pośród publiczności na sali kinowej. Gloryfikacja walczących z terrorem nie staje się przewodnim motywem Bodygurada. Dopada w najmniej oczekiwanym momencie, miażdżąc gwałtowną trwogą i zmianą klimatu produkcji.

W gruncie rzeczy Bodyguard Zawodowiec to gigantyczny wygłup Samuela L. Jacksona i Ryana Reynoldsa. Duet wypada niczym whiskey z colą – nieodłączni, niezastąpieni, jeden wciąż młody, drugi świetnie zakonserwowany. Obaj na topie. Wzajemne dopełnienie się dwojga charakterów, zbudowanych jak na rasową komedię przystało na bazie kontrastu, skutkuje mieszanką wybuchową. Dialogi i one-liny wypowiadane przez głównych bohaterów filmu brzmią jak współczesna poezja – nieco wulgarna, ale wciąż finezyjna. Tym bardziej, gdy Jackson przyprawi swoją kwestię którymś z bluzgów. Nie ma co ukrywać, każde przekleństwo padające z ust kultowego aktora wzrasta do rangi sacrum.

Wybuchowej parze w każdym calu dorównuje Salma Hayek w swoim najpikantniejszym wcieleniu od czasów Od zmierzchu do świtu. Wtedy przyciągała uwagę ponętnym ciałem, teraz wspiera się ciętym językiem. Jeśli Jackson i Reynolds są jak whiskey z colą, Hayek jest jak tequillą pita bez soli i limonki w upalny, letni dzień. W samo południe.

I tylko Gary Oldman wydaje się być wyraźnie wypalony. Może dlatego, że jako jedyny nie może wygłupiać się w tej farsie i to chyba drażni go najbardziej.

Bodyguard Zawodowiec to typ filmu nastawiony na dynamikę i czarny humor. Nie ma tu co liczyć na angażującą intrygę kryminalną. Przeciwnie – historia to najbanalniejsze kino drogi z motywami kina akcji. Patrick Hughes stanął dotąd za kamerą Krwawego wzgórza i Niezniszczalnych 3. W Bodyguardzie postanowił jeszcze bardziej przymrużyć oko. Kino akcji w jego wykonaniu to wypakowana splendorem strzelanina niezliczonych mas z nieśmiertelnym protagonistą. I choć sekwencje pojedynków wypadają tu nieco nieczytelnie, to na prawdziwe uznanie zasługują sceny kaskaderskie. Wyraźnie widać, że większość pościgów (motoryzacyjnych i tych na piechotę) oraz strzelanin nie powstała na zielonym tle gdzieś w hollywoodzkim studiu.

Szkoda, że smaczne kino zdartej pięści i niekończącej się amunicji poszatkowane zostało rozwlekłym motywem miłosnym. Wiadomo, partnerka, z którą pójdziecie na seans też musi z czegoś czerpać frajdę, jednak ckliwo-maślane oczka Reynoldsa skierowane w stronę Elodii Yung wytrącają film z właściwego klimatu. Patrick Hughes świetnie buduje atmosferę każdej sceny – od dramatu po komedię i kino niemal polityczne. Niestety, w konwencji komedii romantycznej reżyser nie odnalazłby się.

Film posiada kilka wad – soundtrack brzmi jak płyta „Moje ulubione kawałki”, puszczona przez przypadek przy stole montażowym, a sam humor bywa przewidywalny. Bodyguard Zawodowiec to przede wszystkim znakomita laurka, podpisana przez Jacksona, Reynoldsa i Hayek – wysłana do fanów na całym świecie, bez których aktorzy nie mieliby czego szukać na hollywoodzkich salonach i za to dziękują im w filmie.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 2

Avatar square 200x200

i_darek1x 2017-09-02 6

Film dobrze się ogląda ,akcji i humoru nie brakuje ! Para głównych bohaterów nie zawodzi ! A Salma Hayek wygląda zjawiskowo ;)

Asmodeusz 2017-09-04 6

lekki,łatwy i przyjemny w sam raz na nudne popołudnie, film zrobiony z przymrużeniem oka gdzie trup ściele się gęsto ale nasi bohaterowie jak to zwykle bywa radośnie wychodzą z każdej opresji

Współtworzą