American Assassin 2017

Mitch Rapp (Dylan O’Brien) stracił ukochaną w ataku terrorystycznym. Od tej chwili jego jedynym celem jest zemsta. Oficer szkoleniowy CIA Stan Hurley (Michael Keaton) wie, że taki człowiek to dla agencji skarb. Szczególnie jeśli uda się go wzbogacić o pewien szczególny zestaw umiejętności, który uczyni go maszyną do zadań… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W Kinie

Cinema City Felicity, Lublin, 10:10 (napisy) repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 18 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Scott Adkins
jako Victor
Taylor Kitsch
jako Ghost
Dylan O'Brien
jako Mitch Rapp
Michael Keaton
jako Stan Hurley
Sanaa Lathan
jako Irene Kennedy
David Suchet
jako Stansfield
Kamil Lemieszewski
jako Kelner
Shiva Negar
jako Annika
Navid Negahban
jako Behurz
Andrew Pleavin
jako Adm. Bristow
Trevor White
jako Dr Frain
Sydney White
jako Emily

Fabuła

Mitch Rapp (Dylan O’Brien) stracił ukochaną w ataku terrorystycznym. Od tej chwili jego jedynym celem jest zemsta. Oficer szkoleniowy CIA Stan Hurley (Michael Keaton) wie, że taki człowiek to dla agencji skarb. Szczególnie jeśli uda się go wzbogacić o pewien szczególny zestaw umiejętności, który uczyni go maszyną do zadań specjalnych. Hurley potrafi tego dokonać. Zanim szkolenie dobiegnie końca Mitch będzie miał okazję wykazać się w akcji. Według danych wywiadu grupa terrorystów planuje atak z użyciem ładunku atomowego. Wiele wskazuje na to, że jednym z nich jest dawny uczeń Hurleya. Kogoś takiego może wytropić i zneutralizować tylko ktoś taki jak Mitch Rapp. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Thriller
Słowa kluczowe
zemsta, terroryzm, na podstawie powieści, plaża zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-09-15 (kino), 2017-09-08 (świat)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Di Bonaventura Pictures
Nick Wechsler Productions
CBS Films zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
111 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

American Assasin udaje brawurowe kino akcji, a tak naprawdę robi kopiuj + wklej z innych produkcji, nie dając żadnej energii od siebie. Płaskie, bez wyobraźni, tylko hałasuje. 3

Od kina akcji wymaga się oczywiście akcji, ale nie tylko. Jednak w momencie, kiedy powstaje co chwile kolejne dzieło, które oczywiście w priorytetach ma bycie coraz to bardziej dynamicznym, przewrotnym, to zaczyna się pojawiać wyścig szkodliwy dla tego kina. Szkodliwy, ponieważ doprowadza do sytuacji filmu absurdalnie napakowanego. Tak jest właśnie z nadmiarem energii, a niedoborem fabuły, w American Assassin. Jeżeli macie zaległości w kinie akcji, to wystarczy obejrzeć ten film – to co najmniej skrót z 10 innych produkcji, bez autorskiej kreski, za to po niejednej – bodźce, bodźce, bodźce!

Nasz bohater jest młodym, odważnym człowiekiem, który chce przynależeć do CIA i walczyć z rozrastającym się terroryzmem. Mitch oczywiście posiada przeszłość, która mocno determinuje jego decyzje i ociera się on w swoich działaniach o chęć zemsty – co nie sprawia że zaburza mu ona ostrość widzenia podczas akcji. Jest sprytny, nieprzewidywalny i praktycznie wydaje się chwilami, że kule się od niego odbijają. Trafia do Stana, wieloletniego działacza, który zajmuje się przeszkalaniem nowych adeptów. Stan jest chłodny, trudny w obyciu, z grubą skórą, a pobytu u niego to nie jest szkółka niedzielna. Też ma skomplikowaną przeszłość, która się o niego upomni bardzo szybko, a tak naprawdę doprowadzi do sytuacji zagrożenia życia sporej części świata. Czemu nie?

W filmie jest wszystko, ale kiedy autorzy dadzą nam złapać oddech, to szybko można sobie uświadomić, że nie ma nic. A już na pewno nic nowego. Twórcy strzelają na oślep wszystkimi nabojami, a mają spory magazynek i dużą broń. Od popisujących się scen walki, po podwójnych agentów, ze zdradą, a nawet bombą atomową – czyli tematem apokaliptycznym. Film bardzo próbuje udawać, że jest pyskatą, brawurową, niepokorną produkcją, gdzie naprawdę ludzie wyrządzają sobie krzywdę i nie ma czasu na patetyczne zdania wobec siebie, jednak wpada w ten wir kalk i powtórzeń. Opiera się na jednym: Nie wykonuje rozkazów, słyszymy co chwilę. Tak naprawdę to potulny baranek, który ma anemicznego pod względem głębi psychologicznej i gry, głównego bohatera, do tego przewidywalnego i bardzo schematycznego psychopatę, a jedynie Michael Keaton potrafi tchnąć trochę charyzmy, charakteru oraz nieoczywistej energii w ten film. Reszta zaciska zęby i myśli, że będzie groźna – takie właśnie wrażenie na widzu to robi. Brakuje w tym kinie inteligencji i ambicji tworzenia.

Oczywiście film pod względem rozmachu zdaje egzamin, ale używa go zamiast fabularnej zgrabności i wszystko jest piekielnie przewidywalne. Do tego zwinność w konstruowaniu kolejnych (przewidywalnych – chociaż główną cechą naszego bohatera jest nieprzewidywalność, o ironio!) scen jest większa, niż zwinność scenariusza. American Assassin bardzo sprytnie udaje nowatorstwo, ale tak naprawdę bierze z wielu filmów i przefiltrowuje to na swój. Wiele hałasu nie nadrobi symulowania czegoś oryginalnego w kinie. Wizualnie film może nas wbić w fotel, reszta nas może chcieć z niego wygonić. Od przybytku głowa boli.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Główną rolę miał zagrać Chris Hemsworth, ale musiał zrezygnować w związku napiętym harmonogramem. zobacz więcej

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą