Matka 2016

Ema

Tytułowa matka, Elsa, mieszka na estońskiej prowincji, w jednej z tych małych mieścin, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Bohaterka opiekuje się synem Laurim, który jest w śpiączce po tajemniczym postrzeleniu. Elsa bardzo dba o syna, ale męczą ją niekończące się odwiedziny. Lauriego, który pracował jako… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W Kinie

Helios, Gorzów Wielkopolski, 19:00 (Napisy) repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 8 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tiina Mälberg
jako Matka
Andres Tabun
jako Ojciec
Andres Noormets
jako Aarne
Siim Maaten
jako Lauri
Jaak Prints
jako Andres
Rea Lest
jako Riin
Jaan Pehk
jako Policjant
Getter Meresmaa
jako Kimberly
Katrin Kalma
jako Liina
Marin Mägi
jako Siostra
Margus Mikomägi
jako Leśniczy
Liis Laigna
jako Lekarz

Fabuła

Tytułowa matka, Elsa, mieszka na estońskiej prowincji, w jednej z tych małych mieścin, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Bohaterka opiekuje się synem Laurim, który jest w śpiączce po tajemniczym postrzeleniu. Elsa bardzo dba o syna, ale męczą ją niekończące się odwiedziny. Lauriego, który pracował jako nauczyciel, odwiedzają koledzy i koleżanki z pracy, uczniowie, przyjaciele, dziewczyna - i wszyscy opowiadają Elsie o swoich problemach. Tymczasem miasteczko aż huczy od plotek na temat postrzelenia. Kto i z jakiego powodu mógł zrobić coś takiego w miejscu, gdzie każdy każdego zna? opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Thriller

Szczegóły

Premiera
2017-04-07 (kino), 2016-01-07 (świat)
Dystrybutor
Aurora Films
Wytwórnia
Meteoriit Oü
Kraj produkcji
Estonia
Inne tytuły
Mother (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
89 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Estońska tragikomedia o egoizmie ludzkim, przewrotna fabularnie, tylko udająca spokój, naprawdę zaskakująca. 7

Ja chcę twoich pieniędzy, a ty śpisz. Tak można, parafrazując tytuł starej i dla wielu kultowej komedii romantycznej, określić gorzki i przewrotny komediodramat Matka. Główny bohater nie wykonując żadnego ruchu, dokonuje wielu demaskacji w rodzinie. Estoński film to kreatywna przygoda, traktująca umownie gatunkowość i jakąkolwiek poprawność w kinie.

Poznajemy naszego bohatera po wydarzeniu, od którego wielu osób by zaczęło – zostaje postrzelony i sparaliżowany. Nie mówi, niby słyszy, ale nie reaguje na bodźce. Podłączony do aparatury ma niespodziewanie wielu gości – całe miasto go odwiedza – jak mówi jego matka. Początkowa troska i uwaga, zamienia się szybko we frustracje, a sam bohater staje się dla wielu ciężarem, nie synem, mężem, wychowawcą, który zaraz się obudzi. Wśród tego wszystkiego prowadzone jest dochodzenie. Powolne, jak policjant, który je prowadzi. Nie wiadomo kto strzelił, a głównym aspektem sprawy interesującym wszystkich jest ilość oszczędności, które miał Lauri. Opieka i cierpliwość zamienia się w prowincjonalną potyczkę o wartość materialną.

Matka to umiejętnie skonstruowana i przewrotna na wielu poziomach tragikomedia z ironicznym zarysowaniem małomiasteczkowości. Doskonale symuluje spokój i porządek, by potem go poćwiartować, również bez kropelki potu. Główny bohater, prowokator zmian, napędza akcje, nie wypowiadając ani słowa, nie wykonującym żadnego gestu, wyciąga z ludzi ich ukryte pragnienia. Matka zdradza ojca i marzy o innym życiu, żona szybko znajduje sobie kogoś innego, przyjaciel wykorzystał go, bo sam popadł w długi, a lekarka to suma nieszczęść prywatnych i brak poczucia misji. Niby wszystko wszyscy tutaj wiedzą, a tak naprawdę co chwilę ktoś robi zdezorientowaną minę. Miejsce, pokazane w spokojnych barwach na ekranie, naprawdę bucha od tajemnic, których demistyfikatorem staje się fizycznie nie wykonujący ruchu człowiek.

To nieprzemądrzałe, rozwijające się bez nadmiernej prędkości, zdystansowane od rzeczywistości kino, które dzięki pewnej odległości potrafi doskonale dostrzec marzenia ludzi, którzy wydawałoby się dawno w życiu wyciągnęli białą flagę. W tych barwach codzienności jest zabawa w quasi kryminał, bo jednak jest prowadzona sprawa. Groteskowe staje się to, że z czasem coraz mniej osób to interesuje, a własne sprawy zaczynają oddalać każdego z nich od łóżka Lauriego. W swojej podstępnej lekkości to kino sporej refleksji o egoizmie wpisanym w nasze DNA podane w bardzo surowej i konsekwentnej estetyce oraz narracji nieśpiesznej, a tak zmiennej fabularnie.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą