A Ghost Story 2017

Niedawno zmarły mężczyzna (Casey Affleck) powraca jako duch w białym prześcieradle do domu, by przynieść pocieszenie swej złamanej rozpaczą żonie (Rooney Mara). Szybko orientuje się, że jest niewidzialny, odłączony od realnej czasoprzestrzeni. Może tylko patrzeć, jak życie, które znał i kobieta, którą kocha powoli oddalają się… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 25 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Rooney Mara
jako M
Liz Franke
jako Linda
McColm Cephas Jr.
jako Chłopiec
Kenneisha Thompson
jako Lekarka
Grover Coulson
jako Mężczyzna na wózku inwalidzkim
Barlow Jacobs
jako Dżentelmen
Richard Krause
jako Wnioskodawca
Dagger Salazar
jako Wnioskodawca
Sonia Acevedo
jako Maria
Carlos Bermudez
jako Carlos
Yasmina Gutierrez
jako Yasmina

Fabuła

Niedawno zmarły mężczyzna (Casey Affleck) powraca jako duch w białym prześcieradle do domu, by przynieść pocieszenie swej złamanej rozpaczą żonie (Rooney Mara). Szybko orientuje się, że jest niewidzialny, odłączony od realnej czasoprzestrzeni. Może tylko patrzeć, jak życie, które znał i kobieta, którą kocha powoli oddalają się od niego. Coraz bardziej niezauważalny, skazany na zapomnienie, przebywa niezwykłą podróż w historii, konfrontując się z bezmiarem egzystencji. Niezwykła opowieść o miłości i smutku, która zostaje w nas na długo po tym, kiedy wyjdziemy z kina. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Fantasy, Romans
Słowa kluczowe
zwłoki, śmierć, fortepian, dziecko zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-10-27 (kino), 2017-01-22 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Sailor Bear
Ideaman Studios
Zero Trans Fat Productions
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
92 minut
Budżet
100 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 4 wiadomości

Recenzje

To produkcja udająca delikatne i niewinne kino z wariackim pomysłem z Sundance, jednak ma poważny filozoficzny podkład i przemierzamy razem z duchem wiele hektarów smutku. 9

Przebieranie bohatera za ducha w zwykłe prześcieradło przy obecnych możliwościach współczesnego kina, to dla większości bluźnierstwo albo zagrywka z gatunku parodii. Reżyser filmu A Ghost Story stwierdził inaczej i wysłużył się tym prostym rozwiązaniem, by pokazać palcem i skoncentrować historię życia po życiu na czymś zupełnie innym i skupić się na uczuciach, myślach, a nie scenografii i kostiumach. To smutna, subtelnie i niewinnie opakowana rozprawa filozoficzna o nicości, komentująca religię według, której dusza ludzka jest nieśmiertelna i wiarę w nieskończoność. Pełna nihilizmu, a wszystko to piękne wizualnie, skromne i małomówne, ale wiele komunikujące innymi metodami, kino o przemijaniu.

Film się zaczyna, tam gdzie większość się kończy, więc trzeba było by w tym momencie skończyć recenzję, by nie zaatakować spoilerami. Dochodzi do tragedii. Mało dostajemy życia naszej pary przed wypadkiem, więcej w późniejszych retrospekcjach. Wspomnieniem żyje się w teraźniejszości, przez co prawie nas nie ma w „teraz.” Widzimy co się dzieje z naszą bohaterką po utracie ukochanego tylko dlatego, że jej dom odwiedza wcześniejszy lokator – jej chłopak. Wstał i po prostu wyszedł z prosektorium. Będzie się przyglądał co ona robi, spotka jednego ducha, który czeka, ale robi to tyle czasu, że zapomina już na co.

Zdecydowanie to nie jest ckliwa historia w stylu Uwierz w ducha, gdzie nasz bohater chce połączyć się zza światów różnymi metodami i udowodnić swojej ukochanej, że jest obecny. Wręcz przeciwnie – zaczyna robić hałas i prowokować dziwne sytuacje, po jej wyprowadzce. Zostaje w mieszkaniu, dziewczyna się wyprowadza, a on straszy nowych lokatorów. Obowiązek ducha czy frustracja pustką i nudą w tych zaświatach?

Nie dzieje się nic, ale te nic zawiera w sobie wiele komentarza. Duch porusza się z miejsca na miejsce, nic nie mogąc zrobić. Religia chrześcijańska mówi o życiu po śmierci, no i mamy tutaj przedstawioną jej wizję oraz zadeklarowaną wiarę w to zjawisko. Czujemy komunikat z filmu – no dusza jest nieśmiertelna, ale co z tego? Co daje to dla zmarłego? Nieprzypadkowo wypada w historii książka Nietzschego, który o pustce wiedział i mówił najwięcej. „Że wiara czasem uszczęśliwia, że szczęśliwość z pewnej idee fixe nie czyni jeszcze prawdziwej idei”. I ten film wizualnie oraz fabularnie o niej opowiada. Niby dotyka delikatnie, ale wybiera miejsca bardzo newralgiczne – w tak sundancowym kinie podejmowany jest temat spraw ostatecznych. I to jak skutecznie, przekornie, bo niespodziewanie i kreatywnie.

Drugą rzeczą, z którą A Ghost Story polemizuje bez krzyków i wielkich historii z zaświatów oraz rozpustnej narracji, jest nieskończoność. To też jeden z głównych elementów wiary pewnych religii. Tylko, że to słowo jest tutaj ucieleśnione, pokazane są konsekwencje tej „nieskończoności”, które polegają na samotności, przeżywaniu, wspominaniu, snuciu się z miejsca na miejsce, nie znając zakończenia swojej historii i jej momentu – mimo że życie dobiegło końca, ale bezsens tego po czujemy nieustannie.

Oczywiście, tak jak się każdy spodziewał, A Ghost Story to nie historia o duchach, melodramatyczna, czy straszak żywiący się naszymi lękami z dzieciństwa o potworach. To raczej wyciszona i spójna w każdej minucie, pełna wewnętrznej rozpaczy, refleksja o przemijaniu. Jak bardzo wiara jest potrzebna dla żywych, martwym się nie przydaje, kiedy patrzą na cudze życie w prześcieradle, nie mając już swojej egzystencji. Śmierć to absurd. Jeszcze większym absurdem jest wierzyć, że śmierć jest dopiero początkiem. Coś się na pewno zaczyna, ale nic przyjemnego. Jest to też trochę parodia wymieniona w recenzji na początku… ale na wszelkie uduchowienie. Uduchowienie to po prostu pozostanie po śmierci duchem w prześcieradle, żadnych wzniosłości i to co jest najstraszniejsze – po prostu tylko tyle.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Okres zdjęciowy trwał od lipca do września 2016 roku. zobacz więcej

Komentarze 1

Avatar square 200x200

i_darek1x 2017-09-24 2

Łagodnie mówiąc film jest słaby ! Facet chodzi w prześcieradle i udaje ducha ;) Ogólnie nic ciekawego ? Ale kto wie może na kogoś to działa ? Strach się bać i szkoda czasu na to … ;)
…jednak po zastanowieniu stwierdzam że ten film to jest 100 % GNIOT ! ;)

Współtworzą