Wilcze echa —
Mimo kilku oczywistości fabularnych to dobrze skrojone kino akcji i dramat, który radzi sobie z wytworzeniem dusznej i napiętej atmosfery oraz wzburzonych wód bez epickich zagrań.
przeczytaj recenzję
Berlin, Barcelona —
O samotności w czasach przeludnienia i regresie ludzkich relacji. Jednak film o zagubionych jest tak skromny, że chwilami brakuje mu jakichkolwiek zmian ciśnienia i jest anemiczny.
przeczytaj recenzję
Manu. Bądź sobą! —
Dynamiczne, zabawne, warto się dać unieść tej historii w powietrzu i nie myśleć o jakichkolwiek ograniczeniach wiekowych. To bajka z nienachalnym przesłaniem i wigorem.
przeczytaj recenzję
Schyłek dnia —
Schyłek dnia to film, który małymi krokami przeraża, doskonale wprowadza nastroje rozpadu świata wśród ostatni podrygiwań pełnego słońca i pereł w nim błyszczących.
przeczytaj recenzję
Jutro albo pojutrze —
Niesamowite prześwietlenie tematu dorosłości, które zaczyna się jako niewinna historia o grupie kumpli ze wspólną pasją, a przechodzi do intymnej opowieści na czterech kołach.
przeczytaj recenzję
Dziewczyna —
Historia o zmianie płci podjęta w sposób unikatowy, bo z koncentracją na bohaterce i jej ekstremalnym poczuciu obcości i niewygody we własnym ciele, a nie społecznym ostracyzmie. Cisza przed burzą.
przeczytaj recenzję
Wszyscy wiedzą —
Wszyscy wiedzą postanawia być kinem gatunkowym, niestety. Nie potrafi wytworzyć napięcia ani intrygi godnej kryminału, a zamiast tego powstaje pretensjonalna telenowela.
przeczytaj recenzję
To właśnie życie —
„To właśnie życie” zaczyna się intrygująco i z ogromną fantazją, jednak ostatecznie jest to kolejna, zbyt ogólnikowa, przepełniona aforyzmami opowieść o sensie życia.
przeczytaj recenzję
Przedszkolanka —
To utwór hipnotyzujący o granicy pomiędzy inspiracją a dominacją, o obłędzie, do jakiego może doprowadzić rozczarowanie wyobrażeniem o świecie i o sobie. Ukryte pragnienia.
przeczytaj recenzję