Trafikant —
Najsłabszą stroną są zdecydowanie dialogi prowadzone między Freudem i Franzem - pełne banałów, pozbawione werwy, do tego nachalnie podparte różnego rodzaju metaforami, mające ułatwić nam rozumienie psychoanalitycznych teorii.
przeczytaj recenzję
Król Lew —
Koniec końców chyba najbezpieczniej udać się na wersję z polskim napisami, w której słychać głosy Beyonce, Donalda Glovera czy Setha Rogena.
przeczytaj recenzję
Diego —
Dokument Kapadii ma "ślizgać się" między tymi postaciami, ale koniec końców chodzi przede wszystkim o zbliżenie się do tego zagubionego argentyńskiego chłopaka.
przeczytaj recenzję
Yesterday —
Prosta historia miłosna, sporo humoru, lekka nuta nostalgii i muzyka grupy wszech czasów. "Yesterday" to niezła propozycja na wakacyjny wieczór w kinie.
przeczytaj recenzję
Spider-Man: Daleko od domu —
"Spider-Man: Daleko od domu" to idealny film na początek wakacji. Udowadnia, że kino superbohaterskie nie zatrzymało się na "Końcu gry", a studio Marvela wciąż ma pomysł na swoich bohaterów.
przeczytaj recenzję
Świadkowie Putina —
Ci, którzy spodziewają się, że reżyser odkryje przed nimi tajemnice Kremla, wyjdą z kina rozczarowani. "Świadkowie Putina" pozostają więc jedynie przypadkową refleksją nad brzemieniem władzy.
przeczytaj recenzję