"Lady Bird" to także produkcja znacznie łatwiejsza w odbiorze, niż dzieło Linklatera, zrealizowana z większą wrażliwością i z bezbłędną obsadą. Z drugiej strony momentami wciąż niepewna stylistycznie i naiwnie prosta.
przeczytaj recenzję
Dramatyzm ekranowej historii umniejszają jednak próby zabawy z konwencją, obnażania jej mechanizmów i wyśmiewania się z niej; próby, trzeba dodać, prymitywne i gówniarskie.
przeczytaj recenzję
"Nie jestem twoim murzynem" nie jest jednak filmem historycznym. Peck dba o współczesny kontekst. Pokazuje, na czym polega ciągłość prześladowania, jak bardzo stałym elementem kultury USA jest rasizm.
przeczytaj recenzję
Salehs inteligentnie czerpie inspirację z mistrzów kina noir, ale opowiada na swoich artystycznych warunkach. Kamera porusza się niespiesznie. Na pierwszą scenę akcji również przyjdzie nam poczekać.
przeczytaj recenzję
"Serce miłości" pozwala głęboko zanurzyć się w ekranowej rzeczywistości, wejść z butami w życie bohaterów i rozgościć się. Najpierw ogląda się ich z mieszanką zaciekawienia i rozbawienia, ale z czasem przychodzi też zrozumienie.
przeczytaj recenzję
Bądźcie jednak ostrożni. Nazbyt duże emocjonalne zaangażowanie prowadzi do złamanego serca. "Na karuzeli życia" wieńczy scena, w której psotny podpalacz Richie patrzy się na płonące śmieci. Popiół i dym. Innego finału nie będzie.
przeczytaj recenzję
Film Branagha, jak sugerują w finale twórcy, ma być jedynie początkiem większej kinowej serii, wiele potknięć można mu wybaczyć. Tym razem obędzie się bez Oscarów, ale nadzieja na adaptację godną Agathy Christie wciąż się tli.
przeczytaj recenzję
"Niezwyciężony" okazuje się kolejną z wielu "prawdziwych historii", mającą zadatki na przejmujący obraz, ale finalnie ograniczającą się do dostarczania prostych wzruszeń.
przeczytaj recenzję