Kamerdyner —
Nie sposób odmówić najnowszemu filmowi Filipa Bajona przepięknej warstwy wizualnej, cudownej muzyki i rozmachu, którego dawno polskie kino nie widziało. Problem w tym, że zbyt często brakuje w tym wszystkim energii, emocji, drygu. Słowem: życia...
przeczytaj recenzję
Sicario 2: Soldado —
Stefano Sollima to nie Denis Villeneuve, Dariusz Wolski to nie Roger Deakins, a Hildur Guðnadóttir to nie Jóhann Jóhannsson. A w tym wszystkim i pióro Teylora Sheridana wydaje się już jakby stępione.
przeczytaj recenzję
Jestem najlepsza. Ja, Tonya —
"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" to nie jest więc kolejna sztampowa biografia, ale sprawnie opowiedziana historia, realizacyjnie ciekawa, balansująca pomiędzy emocjonalnością i poczuciem humoru.
przeczytaj recenzję
Czwarta władza —
"Czwarta władza" Stevena Spielberga jest więc filmem ledwie poprawnym, opowiedzianym banalnie i bez polotu. To zdecydowanie najsłabsza propozycja z wszystkich oscarowych nominacji.
przeczytaj recenzję
Tamte dni, tamte noce —
"Tamte dni, tamte nocy" mogły jeszcze bardziej zaznaczyć swoje piętno na naszej psychice, gdyby tylko miały emocjonalną siłę i głębię wieńczącego film monologu.
przeczytaj recenzję