Gold —
Przedziwna mieszanka średniośmiesznej komedii łotrzykowskiej o wielkim przekręcie, egzotycznego kina przygodowego oraz pozbawionego chemii buddy movie, która koniec końców układa się w niezbyt wymagającą opowieść o ludzkiej zachłanności i chciwości.
przeczytaj recenzję
John Wick 2 —
Kino akcji skrojone perfekcyjnie niczym garnitur tytułowego bohatera, posiadające potrzebny dystans i poczucie humoru, które pozwala na zabawę konwencją i igranie z przyzwyczajeniami widza.
przeczytaj recenzję
Jackie —
"Jackie" ma kilka szczerych i wstrząsających momentów, ale jest ich zbyt mało, by warte były przeprawy przez cały faktograficzny, sztucznie pompowany zbiór chwil z życia słynnej pierwszej damy.
przeczytaj recenzję
Elle —
To fascynujące studium postaci – wyważone, figlarne, unikające stawiania jednoznacznych odpowiedzi. Kino, które zostaje z widzem na długo po napisach końcowych.
przeczytaj recenzję
Amerykańska sielanka —
Przyzwoita, acz nazbyt ogólnikowa i pozbawiona wyrazu wersja debiutującego na stołeczku reżysera Ewana McGregora wyrządza jednemu z najważniejszych dzieł amerykańskiej literatury po prostu krzywdę.
przeczytaj recenzję
Moonlight —
Jankins potrafi bez ściemniania opowiadać o cieniach dorastania w getcie. Z reporterskim zacięciem pokazuje, że w realnym świecie opartym na przemocy nie ma miejsca na tkliwość.
przeczytaj recenzję
Manchester by the Sea —
"Manchester by the Sea". To kino intymne, niespieszne, pozbawione emocjonalnego szantażu, ale też kipiące od różnych, czasem sprzecznych emocji, które wymagają od widza skupienia.
przeczytaj recenzję
La La Land —
Chazelle z niebywałą precyzją i bez półśrodków przenosi nas do innego świata. Daje widzowi do zrozumienia, że jest jednym z tych twórców, którzy chcą opowiadać historie niezwykłe.
przeczytaj recenzję