22.11.63 —
Produkcja Hulu ma niesamowity potencjał. Już na papierze historia wygląda na świetny materiał i gdyby wycisnęto z niego ostatnie soki, to my widzowie nie moglibyśmy się oderwać od ekranów.
przeczytaj recenzję
The Walking Dead: Sezon 6 —
Serial miał swoje wzloty i upadki. Sceny, które wbijały widza w fotel, przeplatano żenującymi, a ciekawe wątki miały, swoje nudne odpowiedniki.
przeczytaj recenzję
Zwierzogród —
„Zwierzogród” był dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Nie dość, że jest to świetna rozrywka, to „troszkę” starsze już dziecko, wiele od najnowszej produkcji Disneya może się nauczyć.
przeczytaj recenzję
Pokój —
Miła odmiana wśród klasycznych „Oscarowych” produkcji. To jeden z tych filmów, który głęboko zostaje w pamięci widza. Ja z pewnością będą o nim myślał jeszcze długo po seansie.
przeczytaj recenzję
Brooklyn —
„Brooklyn” okazał się filmem tylko (a może aż) średnim. Miał mocne strony, owszem. Tylko niestety tych negatywnych, a raczej obojętnych odczuć względem filmu, miałem znacznie więcej.
przeczytaj recenzję
Ave, Cezar! —
Niestety, ostatecznie kilka fajnych scen i dobra obsada, oraz dobrze zmontowany zwiastun, który może zachęcić nieświadomego Coenowskiego stylu widza do seansu, to zdecydowanie zbyt mało.
przeczytaj recenzję
Deadpool —
Film jest tak dobry, że w tym momencie z mojej perspektywy, w rankingu adaptacji komiksowych pierwszy jest Deadpool, a potem…długo długo nic.
przeczytaj recenzję
Zjawa —
Dla jednych film będzie się dłużył, dla drugich będzie perełką, do której wróci nie raz i nie dwa. Ja osobiście zaliczam się do tych drugich, a dłużyzny mnie nie męczyły ze względu na piękne zdjęcia.
przeczytaj recenzję
Mr. Robot —
Jeśli jeszcze nie widziałeś jednego z najlepszych seriali, to szybko rezerwuj sobie wolny dzień. Bo z "Mr. Robot" jest jak z każdym dobrym serialem, jak już zaczniesz, to ciężko skończyć.
przeczytaj recenzję
Nienawistna ósemka —
Zimowy western Amerykanina to wciąż świetne kino, ale o dziwo chyba tym razem, było za dużo Tarantino w Tarantino.
przeczytaj recenzję