Batman: Zabójczy żart —
„Zabójczy Żart” nie wzbudza żadnych emocji. I przyznam, że jako nie znający całego animowanego uniwersum odbiorca, wcale nie czuję potrzeby nadrabiania zaległości.
przeczytaj recenzję
Legion samobójców —
Traktujcie ten film jako zabawę, nie jak film. Bo wtedy i tylko wtedy, jak coś się nie będzie trzymać kupy, jak czegoś Wam zabraknie, oszczędzicie sobie niepotrzebnych nerwów i internetowego skamlenia
przeczytaj recenzję
Iluzja 2 —
Już wystarczająco zły i gorszący jest sam fakt, że jako sequel „Iluzja 2” stara się być kopią poprzedniczki. Jeszcze gorsze jest natomiast to, że jest ona kopią nieudaną.
przeczytaj recenzję
Obecność 2 —
„Obecność 2” ma ciekawą fabułę i coś chce opowiedzieć, a do póki reżyser pozostanie oryginalny i w swoim straszeniu nie pójdzie na łatwiznę, do póty będzie nosił miano współczesnego mistrza grozy.
przeczytaj recenzję
Zanim się obudzę —
W przypadku „Zanim się obudzę”, o żadnym „mimo wad” nie może być mowy. I to bynajmniej nie dlatego że żadnych nie posiada, przeciwnie. Po prostu ciężko powiedzieć o nim cokolwiek pozytywnego.
przeczytaj recenzję
Nice Guys. Równi goście —
Oglądając nowy film Shane’a Blacka z każdą kolejną sceną czułem narastającą wewnątrz falę nostalgicznej tęsknoty. Fani kryminałów przełomu lat 80. i 90. będą zachwyceni.
przeczytaj recenzję
X-Men: Apocalypse —
„X-Men: Apocalypse” miało dawać widzowi więcej akcji, nowych bohaterów, emocji i zwrotów fabularnych. Po seansie mogę powiedzieć – owszem, tak było! No ale jak to ostatecznie współgrało jako całość?
przeczytaj recenzję
Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów —
„Wojna Bohaterów miała wszelkie atuty aby stać się jednym z, albo nawet najlepszym filmem Marvela dotychczas. W mojej opinii tak się jednak nie stało.
przeczytaj recenzję
Cloverfield Lane 10 —
„Cloverfield Lane 10” swoje napięcie i dreszczową atmosferę buduje na niewiedzy widza. W filmie Abramsa niewiedza opierała się na tytułowym monstrum. Jak wygląda? Skąd pochodzi? Czego chce?
przeczytaj recenzję
The Boy —
Horrorów o pacynkach, marionetkach i kukłach było już od liku i jeszcze trochę. Lalki już dawno przestały być straszne, bo najnormalniej w świecie są stale obecne w umysłach widzów i fanów horrorów.
przeczytaj recenzję