„W domu innego” można było reklamować jako stylowy melodramat z Keirą Knightley w roli głównej – którym zresztą film Kenta naprawdę jest.
przeczytaj recenzję
Opowieść o pani z przedszkola, która rzuca się z całą mocą w ratowanie dla świata poetyckiego talentu jednego z jej podopiecznych jest dużo bardziej nieoczywista niż mogłoby się wydawać.
przeczytaj recenzję
Film udanie balansuje między zarysowaniem sylwetki Honnolda, a relacją z pionierskiej wspinaczki (El Cap był już oczywiście zdobywany, ale jeszcze nie w wersji bez asekuracji).
przeczytaj recenzję
„Przedszkolanka” jest filmem nieoczywistym. Bo choć łatwo krytykować główną bohaterkę, o wiele trudniej nie docenić (w świetle finału) jej starań.
przeczytaj recenzję
Wiele oczekiwano po kolejnym dziele tego reżysera, licząc na kolejne udane połączenie kina grozy ze społecznym przesłaniem. I nie rozczarowano się.
przeczytaj recenzję
Przyznać należy, że film blisko dziewięćdziesięcioletniego reżysera, który w roli głównej obsadził siebie samego jest zupełnie przyzwoity i każdemu starszemu panu życzylibyśmy takiej emerytury.
przeczytaj recenzję
Każdy film z kotem jest lepszy niż bez kota. A szczególnie, kiedy Nick Fury dziumdzia nad nim słodko niczym emerytka z naszego bloku. To po prostu trzeba zobaczyć.
przeczytaj recenzję
W efekcie powstaje solidne kino familijne, z sympatycznymi bohaterami, przyzwoicie dopracowaną zagadką, humorem i budującą, choć oczywiście przewidywalną pointą. Dzieciaki nie mają nic przeciwko temu.
przeczytaj recenzję