Esensja

źródło

Recenzje

3239
Marta Bałaga krytyk
9 Esensja
Taxi-Teheran — Film Panahiego nie ma napisów końcowych – oficjalnie więc nie istnieje. W takiej sytuacji nie można pozbyć się wrażenia, że nawet Złoty Niedźwiedź to zaledwie nagroda pocieszenia. przeczytaj recenzję
Marta Bałaga krytyk
7 Esensja
Kopciuszek — „Kopciuszek” to rozkoszna konfekcja ze stajni Disneya. Nie zmieni świata, ale uczyni go na chwilę bardzo sympatycznym miejscem. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
5 Esensja
Vasilisa — „Wasilisa” Antona Siwiersa to jedynie bzdurna opowiastka kręcona ku pokrzepieniu serc. przeczytaj recenzję
Marta Bałaga krytyk
1 Esensja
Pięćdziesiąt twarzy Greya — Premierowy pokaz filmu stanowił najbardziej oblegany seans podczas festiwalu w Berlinie – spragnieni taniej rozrywki dziennikarze łokciami torowali sobie drogę do kina. przeczytaj recenzję
Marta Bałaga krytyk
4 Esensja
Pan Holmes — „Mr. Holmes” do złudzenia przypomina klasyczny film biograficzny. Oglądając go bardzo łatwo zapomnieć o tym, że tak naprawdę opowiada o fikcyjnej postaci. przeczytaj recenzję
Marta Bałaga krytyk
Esensja
Rycerz pucharów — Ostatnie filmy Malicka mają w obsadzie coraz bardziej znane nazwiska i coraz mniej sensu. Zaprezentowany właśnie w Berlinie „Knight of Cups” nie stanowi wyjątku od tej nowej reguły. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
6 Esensja
Salvo. Ocalony — Tak naprawdę dowiadujemy się o bohaterze tylko jednego – że nie jest obojętny na kobiece wdzięki. Tylko po co od razu kręcić o tym stuminutowy film?! przeczytaj recenzję
Marta Bałaga krytyk
1 Esensja
Królowa pustyni — To film o subtelności historycznych superprodukcji z lat 60. i każdy, kto choć raz musiał wysiedzieć do końca na „Kleopatrze” zrozumie, że nie jest to komplement. Epicka porażka. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
6 Esensja
Dwie kobiety — „Dwie kobiety” Wiery Głagoliewej to dopiero pierwsza rosyjska kinowa adaptacja dramatu Iwana Turgieniewa „Miesiąc na wsi”. Na dodatek, niestety, średnio udana. przeczytaj recenzję
Marta Bałaga krytyk
2 Esensja
Nikt nie chce nocy — Po zobaczeniu „Nobody Wants the Night” i wysłuchaniu kilku litanii o czystości i dyktującej warunki naturze zamiast na Arktykę chciałoby się raczej pojechać na Teneryfę. I to jak najszybciej. przeczytaj recenzję