Citizenfour —
„CitizenFour” to nie popis filmowca, tylko sprawozdanie z kilku dni poprzedzających moment, kiedy świat dowiedział się o metodach stosowanych przez NSA i reakcji mediów na te rewelacje.
przeczytaj recenzję
Dzika droga —
„Dzika droga”, dla której dwie aktorskie nominacje oscarowe są sporym wyróżnieniem, to podlana newage′owym sosem dość banalna opowieść o przezwyciężaniu samego siebie w ekstremalnych warunkach.
przeczytaj recenzję
A Dangerous Game —
Baxterowi z całą pewnością udało się zwrócić uwagę na krzywdę ubogich mieszkańców terenów, które Trump bezpowrotnie zniszczył.
przeczytaj recenzję
Przybłęda —
„Stray Dog” to dobry, ale też bardzo smutny film. Każdy tu coś bezpowrotnie stracił – dom, rodzinę, poczucie własnej wartości.
przeczytaj recenzję
Wędrowiec —
„Wędrowiec” to przede wszystkim opowieść o potędze wiary – nie tylko w Boga, ale w człowieka, w to, że mając odpowiednią motywację, jest on w stanie przetrwać w najbardziej ekstremalnych warunkach.
przeczytaj recenzję
Vulva 3.0 —
Przed projekcją pytano czekające na rozpoczęcie filmu panie, co powiedziałyby swojej waginie, gdyby mogły z nią porozmawiać…
przeczytaj recenzję
To Be Takei —
Nagromadzenie kiczu sprawia, że film wydaje się czasami parodią na wzór „Oto Spinal Tap”, tylko wyjątkowo nieśmieszną i przekraczająca granice dobrego smaku.
przeczytaj recenzję
Dzikie historie —
Film jest tak świetnie pomyślany, zagrany i wyreżyserowany, że nie obraziłbym się ani trochę, gdyby pokonał „Idę” i „Lewiatana” w oscarowym głosowaniu.
przeczytaj recenzję
Vychislitel —
Niby są tutaj interesujące efekty specjalne, nawet odpowiedni klimat udaje się stworzyć, ale fabuła i przesłanie są już tak miałkie, że aż zęby zgrzytają.
przeczytaj recenzję
Birdman —
Widz płynie ciągłym strumieniem emocji i wrażeń, z którego nie sposób się wyrwać – czyli mamy dokładnie to samo, czego doświadczamy w prawdziwym życiu.
przeczytaj recenzję