Trzeba przyznać, że reżyserka zrobiła sporo, aby uniknąć pocztówkowych widoczków, kojarzących się z krymskimi kurortami. Bo też jej film jest psychologicznym dramatem, a nie romantyczną komedią.
przeczytaj recenzję
Standardowość historii wynagrodzona zostaje zaskakująco bogatą, uwolnioną od zwyczajowego szatkowania przez montażystów choreografią walk.
przeczytaj recenzję
„Kombinat Nadzieja” od strony filmowej nie jest specjalnie skomplikowanym dziełem, ale skutecznie przekazuje swą główną myśl – beznadzieję egzystencji w przemysłowych molochach.
przeczytaj recenzję
Aleksandr Kott postanowił tym razem pójść na całość i nakręcić obraz, który jest jedynym w swoim rodzaju. „Próba” jest bowiem dziełem, w którym nie pada ani jedno słowo, a mimo to emocji nie brakuje.
przeczytaj recenzję
Film Rosjanina jest liryczną tragikomedią, która każe każdemu z nas spojrzeć w przeszłość, dokonać swoistego rachunku sumienia, możliwe też, że skłonić do zadośćuczynienia popełnionych krzywd.
przeczytaj recenzję
„Droga ku gwiazdom”, nawet jeśli miejscami infantylny i nie zawsze trafny, to nadal szczery wyraz miłości do kosmosu, ciekawy obraz popularnonaukowy i prognoza w wielu miejscach zadziwiająco trafna.
przeczytaj recenzję
Od początku fabuły widz zdaje sobie sprawę, że koniec historii musi być równie dramatyczny jak jej początek; reżyser jednak skutecznie go zwodzi, by skutecznie podgrzać napięcie.
przeczytaj recenzję
„Planeta burz” Pawła Kłuszancewa z 1961 roku na podstawie mikropowieści Aleksandra Kazancewa to typowe dziecko swoich czasów – fantastyka przygodowa z elementami propagandowymi.
przeczytaj recenzję