Camille powtarza rok —
Film nie stara się w przekonywujący sposób ukazać minionej epoki. Zamiast mieć wrażenie, że przenieśliśmy się w czasie czujemy się jak na przebieranej imprezie, na którą wkradli się nasi rodzice.
przeczytaj recenzję
Tango nocy letniej —
Jest to bardzo ciepła opowieść, ale jednak dość przy tym schematyczna, bohaterowie uczą się otwarcia na inną kulturę, poznają lepiej samych siebie.
przeczytaj recenzję
Kaminnyy gost —
Fabuła wydaje się, przynajmniej na pierwszy rzut oka, bardzo wydumana i mało realistyczna, ale przedstawiona została w taki sposób, że do samego końca śledzi się ją z dużym zainteresowaniem.
przeczytaj recenzję
I Am Divine —
Silna, kontrowersyjna postać pokroju Divine zasłużyła na to, aby opowieść o jej życiu przyprawić odrobiną pieprzu. Kto inny dałby się dla dobra filmu zgwałcić przez homara? Na pewno nie De Niro.
przeczytaj recenzję
Salvo. Ocalony —
Film Piazzy i Grassadonii jak na debiut jest bardzo sprawny technicznie, przygotowaniom poświęcili prawie pięć lat i włożony w nie czas widać na ekranie.
przeczytaj recenzję
Wielki Liberace —
Film narobił szumu w Cannes głównie za sprawą homoseksualnych scen w wykonaniu dwóch gwiazd kina, Matta Damona i Michaela Douglasa. Warto go jednak zobaczyć nie tylko z niezdrowej ciekawości.
przeczytaj recenzję
Sukiyaki uesutan Jango —
Irytować mogą nachalnie wtrącane efekty specjalne rodem z „Matrixa”. Finał, przedłużany w nieskończoność, też trudno zaliczyć na plus, nawet jeżeli uznamy go za kolejny wygłup reżysera.
przeczytaj recenzję
Długie i szczęśliwe życie —
Rzeczywistość oddana jest w sposób bardzo realistyczny – bez zamykania się w studiu filmowym, bez uciekania się do budowy scenografii, bez wykorzystywania dodatkowych rekwizytów.
przeczytaj recenzję
Obecność —
Twórcy horrorów uwielbiają fabuły zainspirowane prawdziwymi historiami, ponieważ złudzenie, że śledzimy opowieść opartą na faktach, podkręca napięcie. Sztuczka udała się również w tym przypadku.
przeczytaj recenzję