Biutiful —
Żaden inny reżyser nie opowiada o śmierci tak, jak Alejandro González Inárritu. Uwielbia ten temat, a jego filmy całkowicie go absorbują, i na ich realizację poświęca tyle czasu, ile uzna za stosowne.
przeczytaj recenzję
Ryvok —
„Zerwanie” Kanagata Mustafina to amerykański w stylu, choć nakręcony w odległym od Stanów Zjednoczonych Kazachstanie, dramat psychologiczny z życia młodego sportowca.
przeczytaj recenzję
Dzieci —
Co jakiś czas trafiają się filmy, w których za nóż czy grabki chwytają mocno nieletnie pociechy, i ze złym uśmiechem kierują się w stronę dorosłych. Jednym z takich właśnie rodzynków są „Dzieci”.
przeczytaj recenzję
Trzej muszkieterowie —
Jeśli wymazać z głowy resztki zdrowego rozsądku „Trzej muszkieterowie” bawią za…trzech. I tylko Notre-Dame szkoda.
przeczytaj recenzję
Pina —
Wim Wenders odświeża ideę filmowej laurki-hołdu i pokazuje, że posługując się kreatywnością i wyczuciem mozna przenieść biografię na poziom spektaklu tanecznego o targających człowiekiem emocjach.
przeczytaj recenzję
Popękana skorupa —
Niekłamanym walorem, wybijającym się ponad niedostatki, pozostaje Stine Fischer Christensen, wcielająca się w postać Josephine.
przeczytaj recenzję
Inna cisza —
„Inna cisza” dość szybko rozczarowuje brakiem fabularnego zdecydowania. „Innej ciszy” bardzo daleko zarówno do westernu, jak i do opowieści o zemście za doznane krzywdy.
przeczytaj recenzję
Belyy pesok —
Film, który, jak twierdzą jego twórcy, oparty został na autentycznych wydarzeniach, mających miejsce w drugiej połowie lat 80. ubiegłego wieku, a opisanych po latach przez pisarza Walerija Draganowa.
przeczytaj recenzję
Droga na drugą stronę —
W centrum zainteresowań reżyserki leży głównie ludzki wymiar tragedii który, trzeba przyznać, zainscenizowała z pomysłowością robiącą wielkie wrażenie.
przeczytaj recenzję