Pozwól mi wejść —
To film o inności, alienacji i upiorności odrzucenia w przebraniu znanej konwencji. Szkoda tylko, że reżyserowi nie udało się wydobyć z tej historii wiarygodności emocjonalnej.
przeczytaj recenzję
Chrzest —
Reżyser ukazuje bohatera, który postraszony widmem czyhającej śmierci, wyrzeknie się wszystkiego co kocha i resztkę życia spędzi na poszukiwaniu kogoś na swoje miejsce. Brzmi znajomo. „Moja krew 2”?
przeczytaj recenzję
Pozwól mi wejść —
Alfredson pokazał, że nadal można nakręcić film grozy odbiegający od sztampy, sugestywny, intrygujący, ale nie wymagający wcale wielkich nakładów.
przeczytaj recenzję
Khraniteli seti —
„Strażnicy sieci” Dmitrija Matowa nie staną się przełomem. Dlaczego? Ponieważ jest to obraz telewizyjny i tym samym jego skromny budżet nie pozwolił na zatrudnienie wielkich gwiazd rosyjskiego kina.
przeczytaj recenzję
The Social Network —
Historia o okolicznościach powstania facebooka nie brzmi jak trzymający w napięciu thriller, więc wielu oczekiwało populistycznej porażki. Tymczasem Fincher dostarczył jeden z najlepszych filmów roku.
przeczytaj recenzję
Dmuchana lala —
„Dmuchana lala” to dobrze zagrana i świetnie sfilmowana opowieść o istocie człowieczeństwa i alienacji w wielkim mieście.
przeczytaj recenzję