Over the limit —
"Over the Limit" jest dla mnie nie tyle filmem o sportowej pasji, co o wielkich ambicjach. To ambicje popychają do zmian, do wzmożonej pracy nad sobą, dzięki ambicjom osiągamy spektakularne sukcesy, ale ambicje to broń obosieczna – ciemna strona księżyca.
przeczytaj recenzję
Ajka —
Film, który zapowiadał się bowiem jako dosyć typowa, konwencjonalna opowieść o "skrzywdzonych i poniżonych", otrzymuje bowiem oryginalny klucz stylistyczny, jest okrutną balladą o wykorzenieniu.
przeczytaj recenzję
Touch Me Not —
Pinitile jest ponad dogmaty, upomina się o demokratyzację sfery cielesności. Współodczuwajmy, nie oceniajmy. Czucie jest ważniejsze.
przeczytaj recenzję
Nina —
"Nina" to film odważny i świadomy, jeśli idzie o wydźwięk społeczny, ale zarazem bardzo wrażliwy i delikatny w stylu i w formie.
przeczytaj recenzję
Jak pies z kotem —
Autentyczne grymasy, zbliżenia na twarze, dłonie – cała zewnętrzność to atrapa. W opowieści o życiu wobec śmierci najważniejsze jest to, co jest trwaniem, czekaniem i lękiem. Świat uczuć.
przeczytaj recenzję
Eter —
W zdumiewającym, a na pewno budzącym wiele dyskusji, bo niejako doklejonym do całości, epilogu, Krzysztof Zanussi pozwala sobie na komfort artysty, który wie, jak powinno się żyć.
przeczytaj recenzję
7 uczuć —
Koterski pokazuje szkołę życia. Wskazuje, że nigdy nie uda się nam wyrosnąć z mundurków, zaczepek, z lizusostwa i strachu. Strachu nade wszystko.
przeczytaj recenzję