Nina 2018/II

Nina (Julia Kijowska), trzydziestoparoletnia nauczycielka, która nie może mieć dzieci, szuka surogatki. Wydaję się, że razem z mężem Wojtkiem (Andrzej Konopka), znaleźli idealną kandydatkę. Magda (Eliza Rycembel), pozornie szczęśliwa dwudziestopięciolatka, bawi się życiem, nie ma zobowiązań. Nina zakochuje się w kobiecie, która… zobacz więcej

Obsada

Uzupełnij obsadę dla tego filmu

Fabuła

Nina (Julia Kijowska), trzydziestoparoletnia nauczycielka, która nie może mieć dzieci, szuka surogatki. Wydaję się, że razem z mężem Wojtkiem (Andrzej Konopka), znaleźli idealną kandydatkę. Magda (Eliza Rycembel), pozornie szczęśliwa dwudziestopięciolatka, bawi się życiem, nie ma zobowiązań. Nina zakochuje się w kobiecie, która mogłaby urodzić jej dziecko. To historia nieoczekiwanej miłości, umiejętności wypełniania pustki, skomplikowanych wyborów. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Romans

Szczegóły

Premiera
2018-10-05 (kino), 2018-01-28 (świat)
Wytwórnia
Film It
Czas trwania
130 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Pięknie wizualnie to i subtelne opowiadanie, ale strasznie zmanierowane, w artyzmie swoim wtórne i wyważające otwarte drzwi. 4

Olga Chajdas w Ninie podejmuje się w lekko narkotycznym, efemerycznym nastroju opowiedzieć o ludzkich impulsach, niekontrolowanym pożądaniu, zagubieniu, definiowaniu pojęcia normalności. W tej pełnej chaosu historii o odkrywaniu swojej seksualności – co nie jest zaklepane dla określonego wieku – jest też dużo chaosu narracyjnego. Na dodatek to dzieło zmanierowane i mające intencje opowiedzenia o mniejszości seksualnej poprzez bezpruderyjne opowiadanie. Niestety jest to zbyt dosłowne i wyważa otwarte drzwi.

Poznajemy małżeństwo, które z zewnątrz jest poukładane i takie, które się nie wychyla, tzw. leży wszystkim w koło, jak ulał. Dowiadujemy się, że Nina i Wojtek starają się nieskutecznie o dziecko i podejmowali nieudane próby rozwiązania tego za pomocą surogatki. W ich życiu pojawia się Magda. To młoda dziewczyna, lesbijka, szukająca swojego miejsca w świecie, a w międzyczasie degustująca łapczywie przyjemności jakie oferuje życie. Relacja tego swoistego trójkąta zacznie ulegać nieustannych roszadom, a uczucia, które się pojawią zupełnie nie będą się zgadzały z planami początkowymi małżeństwa.

Reżyserka tworzy przewrotną historię wpisywania się z opuszczoną głową w konwenanse społeczne. Jak ludzie wyciszają lub nie biorą pod uwagę własnych potrzeb. To historia o przekroczeniu strefy komfortu i konsekwencjach za tym idących. Impulsywność Niny, wewnętrzny spór jaki ze sobą prowadzi jest pociągnięty bardzo ciekawie, jednak mało wiarygodne w kontekście relacji z Magdą. Słowa i deklaracje, które tutaj padają wysmarowane nowofalowymi nastrojami i zdaniami nie powodują podnoszącej się temperatury filmu, czy nie dodają żywiołowości. Takie zagrywki raczej stają się zbiorem klisz, które nie przekonują. Jest intensywnie, fragmentarycznie i epizodycznie frywolnie, ale na poziomie historii nieznośnie strategiczne – taki wykalkulowany skandal – a nie filmowa potrzeba i odwaga w opowiedzeniu o jakimś tabu. Tym bardziej, że o żadnym tabu już nie ma mowy, więc nie jest to też na poziomie kina jako postulatu społecznego, manifestacji, przewrotu. Do tego mamy do czynienia z kinem chcącym być artystycznym.

Jednak Ninie bliżej jest do artystowskiego, ponieważ tylko udaje w bardzo ładnym opakowaniu, że jest w nim jakaś zawartość. Niezależnie jak bardzo efektowne i chwilami halucynogenne estetycznie, to w sposobie opowiadania przezroczyste.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą